Blonderka | “The Untouchables”
recenzja książek, recenzja, książki, książek, blog, e-book, e-booki, kindle, agnieszka rybska, agnieszka, rybska, opis, opinia, recenzje, blonderka, czytaj, nowości, blondynkaczyta, blondynka
20613
post-template-default,single,single-post,postid-20613,single-format-standard,cookies-not-set,qode-quick-links-1.0,ajax_fade,page_not_loaded,,vertical_menu_enabled,side_area_uncovered_from_content,qode-theme-ver-11.1,qode-theme-novait,wpb-js-composer js-comp-ver-6.2.0,vc_responsive

“The Untouchables”

“The Untouchables”

“The Untouchables”

 

 (tom2)

 

 

J.J. McAvoy

 

 

 

-12 sierpnia 2020-

 

 

W „The Untouchables” będzie równie mocno erotyczny, wulgarny i popaprany emocjonalnie jak „Ruthless People”. Nie mogłam oderwać się od tego tomu nawet na sekundę! Będzie wiele trupów i zagadek do odgadnięcia. Mafia nie jest tutaj dodatkiem na tle historii Melody I Liama, mafia tutaj wiedzie prym. Autorka nie będzie cackać się z bohaterami… pamiętacie pierwszy tom? To było dopiero wprowadzenie do tego co dostaniecie tutaj! Gdy okaże się, że matka Melody żyje nie będzie to powodem do radości, ponieważ zacznie się gra w której mamuśka będzie chciała krwi…

Dziękuję wydawnictwu
NieZwykłe za egzemplarz  – skrót z mojego

Drugi tom serii mafijna autorstwa J. J. McAvoy od wydawnictwa NieZwykłego już za mną! A przed Wami moja recenzja, Ta część ukazała się 12 sierpnia 2020r., a na blogu oczywiście wisi pierwsza! Wpiszcie w wyszukiwarce Ruthless People i bierzcie się za czytanie.

“Ona mnie, kurwa, zabije”.

Od początku jest charakternie i wciągająco. Jeśli jedynka podobała się Wam, to ten tom gwarantuję nie zawiedzie Was! Nadchodzi czas wybory, kto zostanie nowym prezydentem… pasowałoby, aby był to ktoś od Melody i Liama z rodziny, wtedy mogliby rządzić bez obaw, mając pełną władzę! Więc startują w wyborach, spokojni nie oni, lecz członek rodziny, a oni muszą grać w grę w której winni udawać grzecznych, ułożonych, kulturalnych, czyli całkowite przeciwieństwo tego kim są normalnie. Jednak niebawem okaże się, że to co było ich celem i największym wyzwaniem okaże się najmniejszym problemem…

“Złapałem ją za pierś, stuki jej stwardniały w moich placach, po czym przycisnąłem nas do ściany”.

Matka Melody, tak ona żyje! Ta kobieta żyje, wie, że jej córka też żyje i niestety zrobi wszystko, aby zniszczyć jej plany o władzy. O co chodzi tej babie?! Czemu lata temu zostawiła córeczkę? Czemu teraz rani i niszczy wszystko… Ten wątek będzie bardzo istotny w tym tomie, lecz również bardzo dużo wniosą do niego bracia Liama i ich żony. Historia z ich perspektyw będzie równie szokująca i zaskakująca!

“Wokół niej było tyle krwi, jakby czerwone wino rozlało się na biały dywan, plamiąc go na zawsze”.

Autorka nie cacka się z bohaterami, doświadcza ich brutalnie. Mamy tutaj mocną mafijną opowieść, w której mafia rządzi, a nie jest dodatkiem jak często to bywa w tego typu historiach. Ale dla fanów erotyków uspokajam, tego typu scen będzie tutaj równie dużo i nie będą to delikatne uniesienia. Jak myślicie kto wygra starcie Melody, czy jej matka? A może jeszcze jakiś gracz…

“Wielka miłość jest przyczyną wielkiego bólu…”

Całą książkę nie mogłam się od niej oderwać. Dobra mafijna historia, która jest równie brutalna co erotyczna. To co stało się na koniec sprawiło, że wrzałam z wściekłości! Żądam trzeciego tomu na już, bo nie wiem jak długo wytrzymam…

8,5/10

 

 

Brak komentarzy

Komentarz