„Skradzione dni”

„Skradzione dni”

 

Grażyna Jeromin – Gałuszka

 
Patronat Blonderka.pl
STRONY 504
Tom 2
PREMIERA 16.05.2024
WYDAWNICTWO Prószyński i S-ka

„Skradzione dni” to słodko gorzka opowieść o poszukiwaniu prawdy i bliskości. Jest to idealna lektura dla fanów powieści obyczajowych z tajemniczą przeszłością w tle. Dawne czasy, wojna i jej brutalność, przeplatać będzie się z teraźniejszością, która będzie zarówno zabawna jak i niełatwa. Mała wieś Rogożów zmieni wiele w życiu dziennikarki Kiry, to tam dotrze swoim ukochanym kamperem Charlie i zacznie odkrywać jej tajemnice, które okażą się niespodziewanie również i jej❗️Maria to starsza pani, która otworzy serce na naszą zagubioną duszyczkę i która będzie nieświadoma skrywanych przez nią tajemnicy i odkrywanych faktów. Poznacie życie wielu barwnych postaci tej miejscowości, oraz z każdą stroną będziecie mocniej zagłębiać się w ich życia i naszych bohaterek. Wiele wyzwań przed nimi, czy niełatwy los finalnie da im szczęście i radość z bliskości?!

Logo Blonderki znajdziecie na okładce książki. – skrót z mojego 

16 maja 2024 roku ukazują się „Skradzione dni” autorstwa Grażyny Jeromin – Gałuszka, nakładem wydawnictwa Prószyński i S-ka. Jest to drugi tom cyklu, jednak można je też czytać oddzielnie. Blonderka.pl objęła tę książkę swoim patronatem.

„Nie musi być piękna. Wystarczy, że będzie ujmująca”.

Kira jest dziennikarką, pisarką, która aktualnie czuje się zagubiona w swoim życiu, nie wie co robić dalej jak żyć, szuka sensu i prawdy. Aby dalej iść do przodu wybiera się z Charlie swoim kamperem w podróż i tak trafia do Rogoży, miejscowości która stopniowo będzie odkrywać jej prawdę i nie łatwą przeszłości swojej ukochanej matki, która skończyła swoje życie przedwcześnie. Jej codzienność złączy się ze straszą panią Marią, która okaże się jej bliższa niż mogłaby kiedykolwiek pomyśleć. Ale los potrafi zaskakiwać! Dziewczyna przeżyje wiele ciekawych momentów i pozna wiele barwnych postaci, które wpłyną na nią, a czytelnika urzekną swoimi zrachowaniami. Oj, będzie się tutaj działo. Momentami będzie naprawdę zabawnie i sympatycznie, a innymi boleśnie i niełatwo. Poznając losy niektórych mieszkańców wsi i cofając się w ich wspomnienia dostaniemy bardzo życiową opowieść o czasach wojny i ludziach, którzy próbowali przetrwać mimo wszystko. Jedna z pobocznych postać, której historia skradła moje serce jest zwariowana Eriza – od tego wątki nie mogłam się naprawdę oderwać. Przeraża ilością cierpienia, ale też ukazuje jak ze zła, może wyjść coś pięknego…

„Nie wiem kim jestem i gdzie jestem. Czy u siebie, czy nie u siebie. Raz tak, raz inaczej”.

Maria to starsza pani, którą w życiu los doświadczył za mocno, mimo wszystko trwała i walczyła, choć nie raz nie było łatwo i tak niewiele brakowało… Pokazuje jak wiele człowiek umie znieść oraz jak niesprawiedliwe, ale też nieprzewidywalne bywa życie! Jej serce niby pełne miłości bo ma córkę i miała kochającego męża przepełnia też żal, bo lata temu odebrano jej córkę jej siostry i ślad po niej zaginął. Ktoś usilnie zatarł ślady, a ona nigdy nie pogodziła się z faktem, że nigdy nie poznała prawdy czy Weronisia była szczęśliwa mimo wszystko. Kira pojawiając się w jej życiu wnosi chaos ale i powiew świeżości. Niby całkiem obca kobieta staje się jej bardzo bliska, z każdym dniem znaczy dla niej więcej. Czy dwie kobiety które dzieli wiek, doświadczenie połączy coś więcej? Czy pomogą sobie nawzajem i odkryją tajemnice tamtych dni?!

„Oto jak niewiele potrzeba człowiekowi, aby z piekła wszedł do raju, bez żadnych przystanków po drodze”.

To moje pierwsze spotkanie z piórem autorki i musze przyznać, że bardzo pozytywne. Historię dobrze się czyta, intryguje od początku i do samego końca zaskakuje zwrotami. Jest to druga część, jednak można je czytać oddzielnie, autorka tak wszystko przedstawia, że nie ma problemów w połapaniu się w fabule. Książka ta jest bardzo dobrze przemyślana, posiada wiele zagadek do rozwiązania przez jej bohaterów, a także faktów z czasów wojny, które świetnie będą łączyć się życiem teraźniejszym postaci. Historie przeszłości za czasów nieludzkich zachowań Niemców, będą niełatwe dla czytelnika, będą one kontrastować z teraźniejszością, która będzie ukazywać barwne i nieraz bardzo zabawne życie na współczesnej wsi. Występuje tu wielu bohaterów, każda pojawiająca się osoba wnosi dużo do fabuły, ubarwia ją jak i całą wieś Rogożów. Najważniejsza jest oczywiście nasza dwójka i ich perypetie. Kira to zagubiona młoda kobieta z potrzebą poznania prawdy o swojej matce, kamer Charlie jest jej przyjacielem pomaga zmierzyć się ze światem jak i w monologach. Maria to starsza pani, która odlicza już dni do swojego końca, stopniowo będziemy poznawać jej życie dawniej, aż po dziś i łączyć wszystko w całość ze zdobywaną wiedzą od Kiry. Czy dziewczyna powinna wyznać prawdę swojej starszej przyjaciółce? Zburzyć jej spokój? Wspólna budowa domu na zgliszczach wspomnień wiele zmieni…

„Nic złego się nie dzieje, ból wspomnień nie jest większy od tego, jaki czuła zawsze”.

Czeka Was idealna książka dla fanów powieści obyczajowych z wojennymi wspomnieniami i niełatwymi tajemnicami. Jednak mimo wszystko nie jest to smutna opowieść, daje wiele radości, choć uczy pokory i pokazuje niebajkowe życie i potrzebę bliskości każdego z nas. Ciepło polecam.

„Przypominają o sobie, dopóki mogą. Dopóki jest ktoś, kto pamięta, że kiedyś byli”.

 

8/10

Współpraca reklamowa wydawnictwo Prószyński i S-ka 

Brak komentarzy

Dodaj komentarz