„Done and Dusted”

„Done and Dusted”

 

Lyla Sage

STRONY 356
cykl: Rebel Blue Ranch (tom1)
PREMIERA 19..06.2024
WYDAWNICTWO Insignis

Ahh co to była za historia miłosna😍Idealna na długie letnie wieczory, lekka, romantyczna z dobrze przedstawionym motywem slow burn… idzie się w niej zakochać! Emmy wraca do rodzinnej miejscowości i na rodzinne ranczo, wszyscy są zaskoczeni jej nagłą decyzją, mistrzyni w wyścigach konnych robi sobie przerwę? O co tutaj chodzi? Prawdę zna tylko ona, nie chce zdradzić tragedii jaka ją dotknęła nikomu, powrót do domu ma ją uleczyć, a przy okazji okazuje się odkrywać przed nią prawdę, że tęskniła za tym miejscem i tymi ludźmi, no może jedynie nie za Luke. Przyjaciel jej brata zawsze działał jej na nerwy, taki cwaniaczek z niego był, minęły jednak lata odkąd się widzieli, okaże się teraz, że obydwoje będą zaskoczenie tym jak się zmienili i tym jak na siebie działają❗️Zacznie się walka serca z rozumem… przecież on nie powinien pożądać siostry przyjaciela, a ona musi uleczyć swoją traumę, a nie bawić się w romanse. A może razem mogą znacznie więcej niżby ktokolwiek się spodziewał❓❗️ – skrót z mojego 

Na początek lipca mam dla Was świetny romans „Done and Dusted”, który ukazał się 16 czerwca 2024 dzięki wydawnictwu Insignis.

„Już wcześniej zaczynałem myśleć, że Emmy urodziła się specjalnie w tym celu, by  mnie zadręczać”.

Emmy to nasza główna bohaterka, zaradna kobieta, która zawsze marzła, aby wygrać się z rodzinnej miejscowości i spełniać, tak jak zaplanowała tak czyniła, zawsze ze wsparciem swojej ukochanej rodziny. Została mistrzynią w wyścigach konnych, robiła to co kocha, aż zdarzył się incydent, który ją nagle zablokował. Przez to uciekał z powrotem na rodzinne ranczo, nie tłumacząc nikomu nic, zjawiła się pod pretekstem przerwy. Radość bliskich była nie do opisania, jednak nikt nie wiedział z czym mierzy się ta dzielna kobieta, że jej wycofanie to nie tylko przemęczenie. Zawsze kochała rodzinne strony i miała cudowną rodzinę, która miała swojego dodatkowego członka od długiego czasu, a mowa tutaj o Luke przyjacielu jej brata. Tez charakterny rozbójnik, zawsze ją irytował, wizja jedynie jego nie sprawiała jej radości, lecz nie widzieli się lata… dla obojga będzie zaskoczeniem jak się zmienili nie tylko fizycznie. Nagle obydwoje zaczną czuć coś czego nigdy nie powinni, a mianowicie przyciąganie! Będą próbowali je zwalczyć, lecz złośliwy los nie będzie dawał im dużego pola manewru ciagle stykając ze sobą. Co odkryją pomagając wspólnie na ranczo?!

„Była realna. Ból, którego mi przysparzała, był realny. Konsekwencje też były realne”.

Luke nie miał łatwego dzieciństwa, rodzina go nie chciała, był zdolny ale nieokiełznany, dopóki nie trafił na brata Emmy, który wziął go pod swoje skrzydła i wprowadził do ich rodziny, która stała się mu bliższa niż własna. To dzięki ich ojcu teraz jest dojrzałym facetem, który ma poukładane w głowie. Ma swój bar, do tego pomaga na ranczo i uczy dzieci jazdy konnej, wielka zmiana w stosunku do tego co pamięta Emmy za młodu. Będą musieli spędzać ze soba czas, co sprawi, że zaczną poznawać się na nowo i okrywać jak mało o sobie zawsze wiedzieli i jak bardzo się zmienili. Każde spotkanie będzie potęgowało w nich napięcie, że potrzebują od siebie nawzajem coś więcej. Świetnie będzie się podglądać ich przyciąganie i odpychanie. Namiętne sceny będą dobrze wplecione w fabułę i wyśmienicie uzupełniać ten romans. Nasza dwójka będzie musiała zmierzyć się ze swoimi pragnieniami, traumą Emmy oraz rodziną, która przecież nigdy nie połączyłaby tej dwójki ze sobą! Co stanie się, gdy wszystko co skrywała Emmy wyjdzie na jaw?! Czy znajomość naszej dwójki to będzie tylko chwilowa przygoda, czy może miłość na całe życie?!

„Znałam go prawie całe życie – ale tak naprawdę nie znałam go wcale”.

To moje pierwsze spotkanie z autorką i jakież owocne! Uwielbiam takie opowieści! Romantyczna, ale nieprzesłodzona, za to z pazurem i poprawiająca nastrój. Historia ta ukazuje dobrze wykreowane postacie, charakterne z wadami i zaletami, stające się nam bliskie i sprawiające z każdą dalszą stroną przez swoje czyny i zachowania, że nie da się ich nie pokochać! Podobała mi się również kreacja świata bohaterów, naprawdę czujemy się jakbyśmy przenieśli się z nimi na ranczo i do świata kowboi – świetnie oddany jest ten klimat. Kolejną kwestią jest na plus ukazanie więzi rodzinnych oraz przyjacielskich. Dosłownie zauroczyła mnie Teddy, przyjaciółka naszej Emmy, która pokazała jak można na nią liczyć i jak wiele znaczy bliska osoba koło nas, która nas zna i pragnie naszego dobra. Nic w tej historii nie jest wymuszone, wszystko rozwija się powoli w swoim tempie, powoli stopniowo podsycając żar i relacje bohaterów. Krok za krokiem będziemy oglądać jak nasza dwójka będzie walczyć ze sobą i swoimi pragnieniami z każdym spotkaniem pojmując mocniej jak ich do siebie ciągnie! Gdy Luke odkryje z czym mierzy się zadziorna Emmy, wiele ulegnie zmianie… czy wspólna walka o normalność pomoże jej i im oboje? Wiele wzlotów i upadków przed nimi, lecz jedno jest pewne, będzie wesoło i namiętnie, choć nie zabraknie również napięcia!

„Niech mnie wszyscy diabli, jeśli pozwolę jej wymknąć się z moich rąk”.

Oj, jak potrzebowałam takiej historii! Serio, to idealna lektura na letnie wieczory, gwarantuję, że poprawi Wam nastrój. Jesteś romantyczką?! To ta książką musi zostać przeczytana przez Ciebie! To naprawdę dobry, ciepły romans! Polecam.

„Nie był moim sekretem”.

9/10

Współpraca reklamowa wydawnictwo Insignis

8 komentarzy
  • Agnieszka
    Dodano o 21:25h, 03 lipca Odpowiedz

    Bardzo kusząca propozycja na lato 🌞🌴

  • Iwona Mok
    Dodano o 13:15h, 04 lipca Odpowiedz

    Wiedziałam ze tak bedzie😁i kolejna do przeczytania😁 pieknie napisałaś no i bardzo wysoka ocena❤️ mam nadzieje ze szybko uda mi sie przeczytać te powieść❤️

    • blonderka
      Dodano o 23:44h, 09 lipca Odpowiedz

      Mam nadzieję, że zachwyci Cię tak jak i mnie😁

  • Daria
    Dodano o 07:03h, 07 lipca Odpowiedz

    Twoja recenzja bardzo mnie zaciekawiła 😊 koniecznie muszę ją przeczytać 😁😁😁

  • Joanna
    Dodano o 20:06h, 08 lipca Odpowiedz

    Świetna recenzja! 😀

Dodaj komentarz