„Przewaga”

„Przewaga”

 

Chelsea Curto

STRONY 528
PREMIERA 26.08.2026
WYDAWNICTWO Uniesienia 

Jeśli kochacie gorące romanse sportowe, to obowiązkowo musicie poznać tę książkę😍 Dostaniecie tutaj świetną akcję, zgraną i przystojną drużynę hokeistów oraz uczucie, które nigdy nie miało się narodzić😎 Książka jest dedykowana pełnoletnim czytelnikom ze względu na namiętne sceny, których będzie tutaj sporo i które będą mocno pobudzać wyobraźnię🔥 Jednak spokojnie – nie przysłonią one akcji, a świetnie ją dopełnią. A jeśli o fabule mowa, wciąga bardzo mocno od samego początku i ciągle zaskakuje nowymi zwrotami akcji❗️ Przyznam szczerze, że takie książki to ja bardzo lubię😎 Przypadła mi mocno do gustu❤️

Poznacie Piper, która jest reporterką jednej z najlepszych drużyn hokejowych. Jest inteligentna, urocza i cały czas walczy o uznanie oraz swoje miejsce w tym męskim świecie. Liam jest bramkarzem – najlepszym w historii. Ten przystojniak poświęca się pracy w 100%. Nie dla niego imprezy i używki. Wie, czego chce i jak to osiągnąć. Mimo to wchodzi w nietypowy układ z Piper – niezobowiązujący, ale mający przynieść korzyści im obojgu. Jednak jeden pijacki wybryk zmieni wiele! W Los Angeles biorą ślub🙈 I co teraz– skrót z mojego 

Tym razem ma dla Was gorącą nowość od wydawnictwa Uniesienia, która ukazała się na rynku  16 sierpnia 2026 roku, a jej autorką jest Chelsea Curto, tytuł to „Przewaga”.

„To moja bezpieczna przestrzeń, choć wiem, że moja pozycja nigdy nie jest pewna”.

Piper jest reporterką meczową oraz koordynatorką medialną danej drużyny hokejowej. W tym świecie musi radzić sobie z problemami dotyczącymi jej płci. Jest to często nierówna walka, lecz mimo wszystko nie poddaje się i okazuje się, że w zaskakujących momentach ma w niektórych osobach wsparcie. Nasza bohaterka jest rozwódką, która pragnie miłości, aczkolwiek ta nie nadarza się jej. Potrzebuje też bliskości i spełnienia, a w tym okazuje się móc pomóc jej pewien bardzo przystojny i znany hokeista z jej drużyny. Liam, bo o nim mowa, potrzebuje na chwilę przed rodziną poudawać, że ma partnerkę. Ona wpada na genialny pomysł – chwilowa relacja bez zobowiązań. Ona poczuje, jak to jest być kobietą i doświadczać bliskości inaczej niż z wcześniejszym partnerem, a on dzięki niej będzie mógł wyładować emocje i pokazać rodzinie, że nie jest sam, aby dała mu na chwilę spokój i mógł skupić się na tym, co dla niego najważniejsze – odniesieniu sukcesu w hokeju, bo tylko to do tej pory się u niego liczy. Jednak czy taka relacja ma szansę na coś więcej? Czy to nie jest igranie z ogniem?

„Pogoda może być przyjemna. Gorący prysznic jest przyjemny. Nie chcę, żeby to, jak cię dotykam, było przyjemne. Chcę, żeby to było zajebiście niesamowite”.

Liam jest jednym z najbardziej znanych bramkarzy hokejowych w historii. Jest bardzo ambitny i ma swoje cele, a hokej jest jego centrum wszechświata. Nic innego tak naprawdę się nie liczy, bo wie, że ma ograniczony czas, by spełnić swoje marzenia. Przez to czasem zaniedbuje rodzinę i jest sam. Nie chce imprezować i wdawać się w przygodne relacje z kobietami, aby się nie rozpraszać. Układ z Piper, która od samego początku bardzo mu się podobała, wydaje się spaść mu z nieba. Jednak wszystko komplikuje się, gdy wyjeżdżają do Los Angeles i tam, pod wpływem alkoholu, nie pamiętając zupełnie tego zdarzenia, zawierają związek małżeński. Rozwód? Tak, oczywiście, może być. Lecz dają sobie czas, aby pomóc sobie nawzajem, więc rozwód ma być, ale po upływie sezonu. Mają na tym skorzystać oboje. Co jednak, gdy któraś ze stron coś poczuje? Co jednak, gdy któraś ze stron zrozumie, że wracanie do pustego łóżka nie jest tym, czego tak naprawdę potrzebuje?

„Jeśli rozbierzesz się przed facetem, a on nie padnie na kolana, żeby cię wielbić, to uciekaj, gdzie pieprz rośnie”.

To moje pierwsze spotkanie z twórczością autorki i muszę przyznać, że bardzo pozytywnie mnie zaskoczyła. Autorka ma świetny styl, przez książkę dosłownie się płynie, a ma ona ponad 500 stron, ale na pewno, zapewniam Was, nie odczujecie tej długości – ta historia Was po prostu pochłonie. Akcja jest świetnie przemyślana, co chwilę zaskakuje fajnymi zwrotami akcji, przez co właśnie też nie można się oderwać nawet na chwilę od lektury, bo zaraz chcemy poznać dalsze losy naszych bohaterów. Jeśli o nich mowa, postacie są bardzo fajnie wykreowane, autentyczne, a ich rozwijająca się relacja nie jest wymuszona ani też nie jest taka na siłę. Przyznam szczerze, że polubiłam oboje. Ich dylematy, przemyślenia oraz to, jak się zachowywali, sprawiły, że książka okazała się nie tylko bardzo namiętną i erotyczną opowieścią, ale również ciepłą i poprawiającą nastrój. Autorka również fajnie wplotła w to wszystko hokej i całą atmosferę dotyczącą właśnie lodowiska, zawodników oraz samych meczów. Czy małżeństwo po pijaku może okazać się mimo wszystko trafione? Czy termin ważności może być tylko chwilowy?

„Po prostu widzę rzeczy, których ty jeszcze nie dostrzegasz”.

Fajni romansów sportowych melduję, że mam dla Was pozycje obowiązkową do przeczytania w tym półroczu!

„Ten sport to moje całe pieprzone życie, ale jaki sens ma to życie, jeśli osoba, na której mi zależy, potrzebuje mnie, a ja nie mogę przy niej być?”

Współpraca reklamowa wydawnictwo Uniesienia

8,5/10

 

Brak komentarzy

Dodaj komentarz