„Cena jej wolności”

„Cena jej wolności”

 

Ewa Bassa – Rudnicka

STRONY 404
PREMIERA 20.06.2026

Jeśli kochasz dobre mafijne romanse i niegrzeczne książki, to będzie idealna historia dla Ciebie. Ja zapewniam, że autorka zadbała o to, aby czytelnik nawet przez moment się nie nudził. Dobra i zaskakująca akcja wiedzie tutaj pierwszy prym, ale mamy też przy tym świetne uzupełnienie, czyli namiętność, zakazane pragnienia i sceny pobudzające wyobraźnię🔥 Książka dedykowana jest pełnoletnim czytelnikom ze względu właśnie na te sceny, ale również całą fabułę.

Poznacie tutaj Isabellę, masażystkę, która wiedzie spokojne życie, aż do momentu, gdy dostaje prywatne zlecenie dla tajemniczego mężczyzny, który okazuje się wpływowym politykiem. Nie byłoby może w tym nic nadzwyczajnego, gdyby nie to, że Fabio zacznie stopniowo przekraczać granice wyznaczone w kontrakcie i łamać jej upór kawałek po kawałku. Mężczyzna, mimo iż posiada żonę, o której wszyscy wiedzą, ma też niezwykłą łatwość w zdobywaniu kobiet. Jest charyzmatyczny i przystojny. Jednak polityka to tylko wierzchołek góry lodowej. To, czym tak naprawdę się zajmuje, czyni z niego bardzo niebezpiecznego faceta, który zapragnie naszej bohaterki na wyłączność. Isabella stanie się jego obsesją i największą słabością. Zakazana miłość może być bardzo niebezpieczna, a oni obydwoje przekonają się o tym na własnej skórze… 🔥 – skrót z mojego

20 czerwca 2026 roku ukazała się świetna nowość o tytule „Cena jej wolności” dzięki autorce Ewie Bassa-Rudnicka.

„Ta miłość wyniszczała mnie od środka, bo od początku była skazana na porażkę”.

Isabella to młoda kobieta, która jest bardzo zaradna i pozytywnie nastawiona do świata. Jest masażystką i swój zawód wykonuje perfekcyjnie. W pewnym momencie dostaje dodatkowe zlecenie, świetnie płatne – ma zająć się masażem znanego polityka. Umowa zostaje zawarta, wszystko ma być dyskretne, a Isabella ma pojawić się w masce, aby mężczyzna jej nie rozpoznał. Jednak od pierwszego spotkania między tą dwójką panuje dziwne napięcie. Fabio będzie próbował przekraczać granice, ponieważ nasza bohaterka zacznie go niesamowicie przyciągać. Isabella będzie broniła się przed jego dotykiem i zalotami, bo będzie wiedziała, że ma on żonę i jest osobą znaną wszystkim z telewizji. Jednak jak to w uczuciach bywa, czasem rozsądek nie idzie w parze z tym, co czuje serce. Nasza bohaterka z każdym spotkaniem będzie pragnęła go coraz mocniej, aż pewne zasady zostaną złamane. Jednak czy będzie ona gotowa na konsekwencje tego, co się wydarzy? Pewne jest jedno – na pewno nie będzie świadoma, w jaki świat się pakuje i co tak naprawdę jej zagraża.

„Budziłam się właśnie jak feniks z popiołów. Pragnęłam poczuć się zniewolona fizycznie, tak jak kiedyś odebrano mi moją wolność w prawdziwym życiu”.

Fabio jest znanym politykiem i burmistrzem. Kariera do tej pory była dla niego zawsze najważniejsza. Małżonka została mu wybrana, aby dopełnić jego wizerunek i karierę. Zdawało się, że stworzyli dobry duet, jednak z czasem wszystko zaczęło się zmieniać… A gdy na jego drodze pojawi się Isabella, zmieni się naprawdę wszystko. Do tej pory jeszcze nigdy nie pragnął tak kobiety – obsesyjnie i zaborczo, przez co zacznie popełniać błędy. Ale czy miłość nie polega właśnie na tym, że czasem popełnia się przez nią błędy? Jest jednak jeden problem – polityka to tylko mały zalążek tego, czym tak naprawdę się zajmuje. Nasz bohater jest bowiem bardzo mocno wmieszany w mafię, a mafia nie wybacza. Gdy jej członkowie dowiedzą się, że Fabio ma słaby punkt, mogą to wykorzystać. Jak wiele nasz bohater będzie chciał zaryzykować dla miłości? Co na to jego otoczenie i małżonka? I czy uczucie do Isabelli okaże się silniejsze niż świat, w którym do tej pory żył?

„Poddałam się. Choć powinnam była odejść. Każda rozsądna myśl krzyczała, żebym uciekała”.

To moje pierwsze spotkanie z piórem autorki. Nie wiedziałam, czego się spodziewać, i na szczęście zostałam bardzo pozytywnie zaskoczona. Książka, poza tym, że jest bardzo dobrze wydana, jest również świetnie dopracowana. Autorka ma fajny styl – przez książkę się płynie, a od samego początku wciąga czytelnika w całą fabułę. Nie ma tutaj zbędnego przedłużania akcji, naprawdę cały czas coś zaskakuje czytelnika. Jak wiecie, bardzo lubię mafijne książki, dlatego jestem też dość wymagającym czytelnikiem, jeżeli chodzi o ten gatunek. Mimo to właśnie tę książkę Wam polecam, bo spełniła moje oczekiwania. Podobało mi się, że fabuła nie była do końca przewidywalna, tak samo jak nasi bohaterowie. Fabio jest znanym politykiem i burmistrzem. Nie wywoływał we mnie jednoznacznych emocji – z jednej strony wzbudzał zrozumienie, z drugiej dużą niechęć przez swoje zachowanie i zapatrzenie w siebie. Nie byłam do końca pewna jego czystości intencji. Isabella natomiast to zaradna kobieta, która nie od razu ulega, co bardzo lubię w bohaterkach. Jednak stopniowo jej upór zostaje złamany przez Fabia. Autorka dobrze pokazuje jej emocje, dylematy i rozterki. Czy jesteście gotowi poznać, jak namiętny romans wpłynie na ich oboje i na ich światy?

„Będę się za to smażyć w piekle, ale zanim tam spłonę, trafię na chwilę do nieba, wypełnionego zakazaną rozkoszą i pożądaniem”.

Jeśli jesteście fanami mafijnych romansów, dobrej akcji i namiętności to ta książka jest obowiązkowa tej jesieni dla Was.

„Musiałam jednak uzbroić się w cierpliwość. Droga do naszego wspólnego szczęścia wciąż pozostawała długa”.

Współpraca reklamowa z autorką Ewa Bassa – Rudnicka

8/10

Brak komentarzy

Dodaj komentarz