20 wrz „Nikos”
„Nikos”
Aneta Jasek
STRONY 320
PREMIERA 24.07.2026
Fani dobrych i zawiłych kryminałów – melduję, że mam coś idealnego dla Was🔥 Ta książka bardzo pozytywnie mnie zaskoczyła. Dostałam tutaj akcję, której bieg co chwilę mnie zaskakiwał, a zwroty akcji nieraz wbijały w fotel😱 Autorka świetnie przemyślała całą fabułę, dlatego od tej historii naprawdę nie można się oderwać. Aż do samego końca nie będziecie pewni, kto tak naprawdę jest dobry, a kto zły, kto chce pomóc Weronice, a kto tylko wykorzystać ją do własnych celów. Nasza bohaterka do niedawna była szczęśliwą mężatką, aż pewnego dnia w wypadku ginie jej ukochany💔 Wtedy jej świat się wali. Wydawałoby się, że gorzej już być nie może, a jednak okazuje się, że to dopiero początek…
Gdy wyjeżdża do Grecji, aby spróbować pożegnać się z ukochanym, zapomnieć i zacząć żyć na nowo, właśnie tam, w miejscu, w którym się poznali, odkrywa, że nie znała go tak dobrze, jak myślała❗️Okaże się, że Nikos skrywał wiele tajemnic, a interesy, które prowadził, nie były tak legalne, jak mogłoby się wydawać. Teraz to właśnie ona stanie się celem, ponieważ nikt nie jest pewien, ile tak naprawdę wie i gdzie znajdują się rzeczy, których tak wielu pożąda… To będzie walka z czasem, o własne życie oraz o prawdę dotyczącą ukochanego, a także każdego, kogo poznała na swojej drodze❗️– skrót z mojego ![]()
Dla fanów kryminału mam dobrą nowość od Anety Jasek, a mowa tutaj o „Nikos”, książka ukazała się 24 lipca 2026 roku.
„Pamiętaj, że jesteś i będziesz bezpieczna. Wywróciłaś mój świat do góry nogami, dzięki tobie pamiętam, co jest w życiu najważniejsze”.
Weronika wiedzie dobre życie u boku ukochanego. Są szczęśliwym małżeństwem i jak każde mają swoje wzloty i upadki, lecz teraz właśnie miał nadejść ten dobry czas… Niestety ich plany zostają brutalnie przerwane, ponieważ mąż naszej bohaterki ginie w wypadku. Jej świat się wali, a ona nie potrafi pogodzić się z tym, że nagle straciła najważniejszą osobę w swoim życiu. Wyjeżdża więc do Grecji, do miejsca, które tak bardzo kojarzy jej się z ukochanym. To właśnie tam chce spróbować się z nim pożegnać, zapomnieć i zrozumieć to, co się wydarzyło. Niestety ta podróż okazuje się zupełnie inna, niż się spodziewała, ponieważ odkrywa prawdę o drugim życiu ukochanego, jego nielegalnych interesach i tajemnicach, w które – choć nigdy o nich nie wiedziała – teraz sama zostaje uwikłana. Jak mogła się niczego nie domyślić? Czy miłość mogła ją aż tak zaślepić? Pewne jest jedno – odkrywając powoli prawdę, zapragnie także odnaleźć mordercę swojego męża!
„Już wcześniej strach i lęk zaczęły przeradzać się w gniew”.
Nasza bohaterka nawet przez moment nie będzie się spodziewała, w co zostanie wplątana – i to tak naprawdę zupełnie nieświadomie. Najtrudniejsze okaże się jednak nie tylko znalezienie winnego całej sytuacji, ale przede wszystkim odkrycie, kto jest dobry, a kto zły. Czy ci, którym ufała przez lata, na pewno stoją po jej stronie? A co ze stróżami prawa i innymi osobami, z którymi do tej pory miała styczność? Komu teraz zaufać, skoro tajemnicze wiadomości wskazują na to, że nie powinna ufać nikomu? Rozpocznie się walka z czasem – o własne życie i poznanie prawdy. Z tej walki nie każdy wyjdzie cało, ale z pewnością każdy wyniesie z niej rany, które pozostaną z nim na całe życie. Czy Weronice uda się odkryć prawdę? Jak wiele osób będzie musiało zginąć, aby ją poznać? Czy uleczy ona złamane serce kobiety?
„Czuła, jak całe jej ciało pulsuje. Miała wrażenie, że złamał ją na pół”.
Moje pierwsze spotkanie z twórczością autorki okazało się bardzo pozytywne. Ma ona naprawdę dobry styl, a historia wciąga od samego początku i trzyma w napięciu aż do samego końca. Fabuła jest bardzo dobrze przemyślana – finalnie okazuje się, że nic tutaj nie jest zbędne, a wręcz przeciwnie, wiele elementów może Was jeszcze zaskoczyć. Końcówka z pewnością będzie jednym z takich momentów. Przyznam szczerze, że w tej książce podobało mi się praktycznie wszystko – od emocji, które towarzyszyły mi podczas lektury, po dynamiczny bieg akcji. Jedyną rzeczą, do której mogłabym się przyczepić, jest nieco zbyt duża liczba wydarzeń na końcowych stronach i nagromadzenie tak wielu szokujących odkryć. Pomijając to, muszę jednak przyznać, że do samego końca naprawdę nie wiedziałam, kto jest dobry, a kto zły. Autorka świetnie bawiła się naszymi emocjami – podrzucała nam tropy, by chwilę później je odbierać. Naprawdę kilka razy dałam się zmylić i zupełnie inaczej oceniałam niektóre postacie, niż powinnam. Bardzo podoba mi się również kreacja naszej głównej bohaterki. Z jednej strony delikatna, nieświadoma i zakochana kobieta, a z drugiej – mimo wszystko waleczna i potrafiąca zrobić naprawdę wiele, aby odkryć prawdę o osobie, którą tak mocno kochała. Czy poznanie prawdy ją uleczy? Jak wiele będzie musiała poświęcić, aby ją odkryć?
„Wiem natomiast jedno: muszę dokończyć to, co on zaczął”.
Jeśli lubicie dobre i niebanalne śledztwa to będzie idealna lektura dla Was!
„Spadłam w otchłań rozpa-czy, płakałam… nie, to nawet nie był płacz. — Zakryła dłońmi oczy i je potarła. — Ja wyłam z bólu i cierpienia”.
Współpraca reklamowa z autorką Aneta Jasek
8/10
Agnieszka
Dodano o 19:03h, 20 wrześniaBrzmi kusząco🔥, świetna recenzja 😊
kubek_ksiazek
Dodano o 10:29h, 21 wrześniaBardzo lubię zakręcone kryminały. Potrafią pochłonąć bez reszty. Po Twoim opisie wnioskuje, że ten kryminał jest książka właśnie tego typu.
Ewelina
Dodano o 15:39h, 21 wrześniaJuż od dawna mam ją w planach, wkoncu musze się za nią zabrać 🍂🍂🥰🥰❤️❤️a twoja recenzja kusi niesamowicie