Blonderka | „Bezbronne”
recenzja książek, recenzja, książki, książek, blog, e-book, e-booki, kindle, agnieszka rybska, agnieszka, rybska, opis, opinia, recenzje, blonderka, czytaj, nowości, blondynkaczyta, blondynka
17885
post-template-default,single,single-post,postid-17885,single-format-standard,cookies-not-set,qode-quick-links-1.0,ajax_fade,page_not_loaded,,vertical_menu_enabled,side_area_uncovered_from_content,qode-theme-ver-11.1,qode-theme-novait,wpb-js-composer js-comp-ver-5.1.1,vc_responsive

„Bezbronne”

„Bezbronne”

 

 

„Bezbronne”

 

 

Taylor Adams

 

                                                                  Przedpremierowo
-13 lutego 2019-

 

 

 

 

 

Świetny i emocjonujący thriller, takie lubię najbardziej❗️
Darby, to studentka która udaje się w podróż do domu, aby spotkać się z umierającą matką. Czy uda się jej zdążyć ❗️
Po drodze musi zrobić przerwę przez straszną śnieżycę… punkt kontrolny przy drodze ma być jej ratunkiem na tę noc. Czy, aby na pewno ❗️
W budynku okazuje się, że tkwią już 4 inne osoby. Młody, przystojny student, para sympatycznych ludzi w średnim wieku, i dość przerażająco wyglądający młodzieniec. Szukając zasięgu na dworze, aby dodzwonić się do domu zgłosić swoje opóźnienie, dziewczyna widzi coś przerażającego!  W jednym z samochodów tkwi uwięziona mała dziewczynka❗️Co byście zrobili w takiej sytuacji🧐

Dziękuję  Wydawnictwu Otwartemu  za egzemplarz przedpremierowy❤️ – skrót z mojego 

Premiera książki odbędzie się 13 lutego 2019 r., dzięki Wydawnictwu Otwartemu mogłam zrecenzować ją dla was przedpremierowo! Autorem jest Taylor Adams, jest to pierwsza książka, którą czytałam tego autora.

„Tak właśnie ludzie umierają, pomyślała z drżeniem… Zamarzają na śmierć”.

Darby to studentka, która przez chorobę swojej matki musi przyjechać do domu w ferie zimowe. Ich stosunki nie były łatwe, więc dziewczyna chce się z nią spotkać przed śmiercią. Niestety przez śnieżycę ląduje na odludziu w punkcie kontrolnym przy drodze, czyli małym budynku w środku lasu z czterema obcymi ludźmi, którzy też tu ugrzęźli.

„… dostrzegła w środku jakiś blady kształt. Coś jakby rękę”.

Gdy bohaterka idzie szukać zasięgu w telefonie, aby zadzwonić do domu, że nie dotrze na czas… dostrzega w jednym z samochodów dłoń dziecka, małej uwięzionej dziewczynki! Tak właśnie zaczyna się najstraszniejsza noc w jej życiu. A teraz zastanów się co byś zrobiła na jej miejscu. Pozwoliłabyś uciec porywaczowi z dzieckiem, czy zawalczyła o jego życie?! Na ile pozwoliłoby ci sumienie ?!

„Żałowała, że nie może przewinąć do tyłu wydarzeń tej okropnej nocy i cofnąć swoich decyzji”.

Żeby pomoc dziewczynce trzeba komuś powiedzieć, komuś kto będzie w stanie pomóc, ale komu wolno zaufa?! Wszyscy są nieznajomo, nie wiadomo jak się drugi człowiek zachowa dowiadując się o takiej sensacji! No, ale większym problemem jest to, kto w tej grupce jest porywaczem!

„Ten widok przyprawił ją o dreszcze i mdłości. Jej ciało po prostu kończyło się w tym miejscu”.

Wciągający i trzymający w napięciu thriller. Zagadka i strach otaczają nas na każdej stronie. Lubię takie klimaty, Książka podzielona jest na rozdziały, dotyczące danej godziny w nocy i zdarzeń jej dotyczących, ma to potęgować w nas niepokój… czas się kończy!  Książka do pewnego momentu jest pisana jedynie oczami bohaterki, ale później wkracza też porywacz, świetnie to buduje napięcie i daje nam poznać tok myślenia obojga stron.

Podsumowując według mnie dobry thriller! Dużo emocji i napięcie, czyli to co lubię najbardziej!

 

 Moja ocena 8/10

3 komentarze
  • Alicja Foltys
    Posted at 23:44h, 02 lutego Odpowiedz

    Juz czytając recenzję czułam ten dreszczyk emocji 😊 chętnie przeczytam bo tak jak piszesz zapowiada sie na świetny thriller ❤

    • Agnieszka
      Posted at 21:44h, 04 lutego Odpowiedz

      Taki dreszczyk będzie Ci towarzyszył przez całą książkę!:)

      • Alicja Foltys
        Posted at 09:29h, 05 lutego Odpowiedz

        To wspaniale 😊❤

Komentarz