Blonderka | “Zapomnij, że istniałem”
recenzja książek, recenzja, książki, książek, blog, e-book, e-booki, kindle, agnieszka rybska, agnieszka, rybska, opis, opinia, recenzje, blonderka, czytaj, nowości, blondynkaczyta, blondynka
20004
post-template-default,single,single-post,postid-20004,single-format-standard,cookies-not-set,qode-quick-links-1.0,ajax_fade,page_not_loaded,,vertical_menu_enabled,side_area_uncovered_from_content,qode-theme-ver-11.1,qode-theme-novait,wpb-js-composer js-comp-ver-5.1.1,vc_responsive

“Zapomnij, że istniałem”

“Zapomnij, że istniałem”

“Zapomnij, że istniałem”

 

 

 

Beata Majewska

 

 

 

 

Patronat   Blonderka.pl
-13 maja 2020-

 

Od zabawnej i lekkiej obyczajówki, po elektryzujący romans, aż po mrożącą krew w żyłach książkę akcji! Tak właśnie będzie w „Zapomnij, że istniałem”. Życie na wsi bywa zabawne, ale też okrutne… przekonacie się o tym doskonale! Luiza to nasza główna bohaterka, która jest najmłodszym w historii sołtysem wsi! Jest piękną, pewną siebie, pomocną, ale też zadufaną w siebie kobietą, która jest zaręczona ze skąpym, lecz szanowanym urzędnikiem. Ich życie jak i całej mieściny wydaje się przewidywalne i stabilne do czasu, aż zjawi się tam Rafał! Ten mroczny, gburowaty były bokser zakupi tam dom i postanowi osiedlić się na stałe. Stroniący od towarzystwa mężczyzna wywróci życie poukładanej pani sołtys do góry nogami! Sprawi, że kobieta zacznie odkrywać nową siebie… Sprawi, że zrozumie, iż życie to nie bajka i potrafi ranić bardzo mocno!

Logo Blonderki znajdziecie na tylnej okładce

Dziękuję autorce
Beacie Majewskiej za zaufanie – skrót z mojego

Maj to wysyp książkowych nowości, a ja staram się Wam przybliżyć te najistotniejsze! Tym razem przedstawiam Wam mój patronat pod tytułem ” Zapomnij, że istniałem” mający swoją premierę 13.05.2020 r., dzięki wydawnictwu Jaguar! Ja, dzięki uprzejmości autorki Beaty Majewskiej miałam przyjemność przeczytać ją przedpremierowo, a logo Blonderki znajdziecie na tylnej okładce!

“Myślisz, że jak się o czymś nie gada, to znika? Nie ma tak lekko. Problemu w ogródku nie zakopiesz”.

Rafał jest byłym bokserem, który traci żonę i dziecko, a tym samym cały swój świat i sens wszystkiego. Przeprowadzając się na wieś, chce odciąć się od przeszłości, która poza tragedią skrywa również inne mroczne sekrety! Mała spokojna mieścinka i dom na uboczu wydają się idealnym miejscem, żeby zacząć od nowa – z daleka od jakichkolwiek problemów. Jak bardzo się myli?! Przekona się niebawem. Pani sołtys nie pozwoli nowemu mieszkańcowi naginać przepisów i izolować się totalnie od wszystkich… lecz jak pokaże przyszłość to będzie najmniejszy jego problem.

“… był jak ogień, jak fala tsunami, jak wicher, który spada bez uprzedzenia, kręci jak oszalały i miota”.

Luiza jest najmłodszą w historii panią sołtys! Jest pewną siebie damulką, która żyje na koszt rodziców, bo za swoją pracę nie chce pobierać wypłaty! Czemu to? Ponieważ chce pomagać ludziom, a nie ich ograbiać… Nasza bohaterka ma też narzeczonego, urzędnika, który jest sknerą jak mało kto! Mają już wszystko zaplanowane, bo co mogłoby się wydarzyć w tej mieścinie nadzwyczajnego, żeby zniweczyć ich wspólne plany na przyszłość?! No właśnie, niespodziewany nowy lokator zamiesza bardzo w życiu całej wsi oraz tej dwójki! Luiza postanowi odwiedzić nowego mieszkańca i od tego czasu wszystko ulegnie zmianie. Choć ich pierwsze spotkanie będzie totalną klapą, z każdym następnym ta dwójka będzie czuła dziwne przyciąganie do siebie… Jak na to wszystko zareagują mieszkańcy i narzeczony?! Oj, będzie się działo!

“Rzecz w tym, że pewnych rzeczy nie da się cofnąć i naprawić…”

Ta historia dostarczy Wam masy emocji. Od początkowej zabawnej sielanki, po coraz cięższe tematy i dylematy. Będziecie podglądać przemianę zapatrzonej w siebie Luizy oraz gburowatego Rafała. Obydwoje wpłyną na siebie nieodwracalnie. Niestety nasza sołtyska nie zna tajemnic z przeszłości boksera. A przeszłość zawsze wraca w najmniej oczekiwanym momencie! Gdy upomni się o Rafała wszystko ulegnie zmianie, a niebezpieczeństwo będzie czaiło się zaraz obok!

“Nigdy nie czułam się tak bezradna, postawiona pod ścianą i bez żadnego wyjścia”.

Otrzymacie powieść obyczajową, która wciągnie Was od pierwszej strony, ale też gwarantuję, że będzie zaskakiwać do ostatniej! Przyznam szczerzę, że autorka świetnie zbudowała fabułę, wszystko było dobrze przemyślane. Będzie to pozytywna historia w której znajdziemy i namiętny romans, masę zabawny sytuacji i sceny grozy! Bo nawet na wsi może wydarzyć się historia, której nie przewidzi nikt! Wyczekuję 2 tomu!

 

7/10

 

 

Brak komentarzy

Komentarz