Blonderka | “Wachmistrz”
recenzja książek, recenzja, książki, książek, blog, e-book, e-booki, kindle, agnieszka rybska, agnieszka, rybska, opis, opinia, recenzje, blonderka, czytaj, nowości, blondynkaczyta, blondynka
20712
post-template-default,single,single-post,postid-20712,single-format-standard,cookies-not-set,qode-quick-links-1.0,ajax_fade,page_not_loaded,,vertical_menu_enabled,side_area_uncovered_from_content,qode-theme-ver-11.1,qode-theme-novait,wpb-js-composer js-comp-ver-6.2.0,vc_responsive

“Wachmistrz”

“Wachmistrz”

“Wachmistrz”

 

 

Krzysztof Bochus

 

 

 

 

 

Patronat Blonderka.pl
-14 października 2020-

 

 

Brutalny kryminał, świetnie umiejscowiony w dawnych czasach, a dokładnie 1929 roku w Wolnym Mieście Gdańsk. Wachmistrz Kukulka i radca Abell dostaną nową sprawę do rozwiązania! W mieście giną kobiety, spokojne, delikatne i piękne blondynki. Pewnego dnia zwłoki jednej z nich zostają odnalezione w strasznym stanie, wszyscy są zszokowani i przerażeni. Kto stoi za tą perwersyjną, brutalną zbrodnią? Gdy pewnego dnia na posterunek przychodzi kobieta z dziwnymi podejrzeniami i znika… zaczyna się walka z czasem! Czy uda się uratować którąkolwiek?
Autor niezwykle oddaje nastrój grozy, realia tamtych czasów i całe śledztwo. Akcja będzie zawiła do samego końca, a finał zaskoczy każdego! Majstersztyk przychodzi na myśl po przeczytaniu…

Logo Blonderki znajdziecie na tylnej okładce

Dziękuję autorowi
Krzysztof Bochus za zaufanie  – skrót z mojego

Czas na nowy kryminał od Krzysztofa Bochusa, który ukaże się 14 października 2020 r. “Wachmistrz” ukaże się dzięki wydawnictwu Skarpa Warszawska. Jest mi niezmiernie miło, że mogłam objąć go swoim patronatem, więc moje logo znajdziecie na jego okładce.

“Śmierć nie była wcale żadnym początkiem, ja przekonywał pastor. Była nicością”.

W Wolnym Mieście Gdańsk w krótkim odstępie czasu giną trzy młode kobiety, wszystkie były blondynkami i dobrze prowadzącymi się paniami z nizin społecnzych. Do tej sprawy zostaje przydzielony wachmistrz Kukulka i radca Abell. Od samego początku śledztwo idzie jak po grudach, tropy się urywają, a potencjalni podejrzani giną. O co w tym wszystkim chodzi? Kto stoi za tym wszystkim? Jakie szanse są na odnalezienie kobiet żywych?

“Ciągle miał wrażenie, że coś mu umyka, że rozwiązanie jest w zasięgu jego wzroku, by za chwilę rozpłynąć się we mgle”.

Czytając będziecie czuć się jakbyście tam byli – raz będziecie wachmistrzem, a raz porwaną… innym razem odczujecie psychopatę. Autor niesamowicie oddaje emocje i realia tamtych czasów. Na każdej stronie odczuwałam strach i niepewność – co będzie się działo dalej. Do samego końca nie wiedziałam kto za tym wszystkim stoi i kto przeżyje! Co Wam mogę zdradzić? Że wszystko wyjaśni się w Wigilię!

“… wyczuwała wyperfumowanego zwyrodnialca pozbawionego ludzkich uczuć”.

Szanse z dnia na dzień maleją, jedne z podejrzanych zostaje zamordowany, a kolejna blondynka zapada się pod ziemię. Wcześniej ta kobieta przyszła do policji z podejrzeniami. Czyżby to miało jakiś związek? A może to zbieg okoliczności… Nic w tym śledztwie nie jest oczywiste. Lecz jedno jest pewne – że śledczym kończy się czas na wyjaśnienie ciągu dramatycznych i niewytłumaczalnych zdarzeń.

“Dlaczego nikt jej wcześniej nie uświadomił, że ludzie to bestie, a prawdziwe piekło jest tu, na ziemi?”

Mroczne i brutalne takie będzie śledztwo Kukulki. Jeśli szukacie prawdziwego, mocnego kryminału, w którym poczujecie jakbyście to Wy byli bohaterami, to idealnie trafiliście! Autor rewelacyjnie oddaje realia tamtych czasów oraz panujący wtedy ład. Finał zaskoczył mnie i to bardzo, mogę śmiało na zakończenie stwierdzić, że jest to majstersztyk…

9/10

 

 

Brak komentarzy

Komentarz