„Sycylia Wschodnia”

 

Sycylia wschodnia to idealne miejsce na przerwanie naszej zimy, a zaznanie pięknej wiosny. Wybraliśmy się na własną rękę w taką podróż w dniach 03-06.02.2024🙂

 

Termin wybrany był ze względu na moje urodziny, które przypadają 05.02😀 a okazało się, że przy okazji trafiliśmy nieświadomie na obchody Świętej Agaty. Było to niesamowite przeżycie, wielka radosna feta w jakiej nigdy jeszcze nie braliśmy udziału! Jest to ponoć 3 największe święto religijne na świecie! Przyznam Wam, że mają rozmach😀

3 dni imprez, radowania się, procesji, kancerów i fajerwerków 2/3 razy dziennie😱 Jak macie opcję megaaaaa polecam Wam odwiedzić Katanię w tym okresie😀 Na starcie przyznam Wam, że mieszkańców Katanii nie da się nie lubić, z taką bezinteresowną sympatią i radością nie spotkałam się jeszcze, urzekło mnie to naprawdę od samego początku pobyty.

✅w zapisanych relacjach na Instagramie macie cały folder z tego pobytu, moje wszystkie filmiki i gadania😅 nazwa – Sycylia Wschodnia   LINK  

Lecieliśmy Ryanair, kupowaliśmy bilety z ponad miesięcznym wyprzedzeniem. Lot planowo o czasie bez żadnych opóźnień w obie strony.  Po wylądowaniu Katania ma świetne połączenia autobusowe do centrum, my z takiego skorzystaliśmy, są to dedykowane autobus za 4 Euro od osoby, więc budżetowo super. Jeżdżą bardzo często i są bardzo oblegane. Bilety na nie możecie kupić w automacie, u kierowcy lub przez aplikację AMTS, my korzystaliśmy z tej ostatniej opcji.

Spaliśmy w Moonligh Hotel & Suites. To mały hotelik zajmujący jedno piętro kamienicy, którego dużą zaletą jest położenie. Mieści się on przy głównej ulicy, przez którą przechodziły obchody Św.Agaty i jest zaraz obok Parco Maestranze😀Lokalizacja idealna, my miliśmy pokój z balkonem od dziedzińca, ta opcja jest dobra dla lubiących spokój😅 Pokoje same w sobie są czyste i przestronne, codziennie sprzątane. Wykupiliśmy opcję ze śniadaniami dla naszej wygody. Jeśli o nich mowa to są one bardzo podstawowe i codziennie takie same, świeżo ale montownie i mały wybór. Dla wygody i dla niewymagających będą ok. Jeśli wolicie bez śniadania opcję to zaraz na rogu po wyjściu z hotelu po prawej jest malutki lokalny sklepik i robią tam świeże kanapki przy Was – korzystaliśmy raz na kolację i bardzo polecamy! Obsługa prze-fajna, a bułki wielkie i pyszne😀 – Panificio Gerbino Lucia Patrizia-

Nasz plan zwiedzania był dość aktywny😀

Klasycznie jeśli macie pytania, potrzebujecie więcej szczegółów piszcie do mnie prywatnie, pomogę i doradzę❤️

1 dzień

Po 12 godzinie byliśmy już w hotelu, rozpakowaliśmy sie i wyruszyliśmy w miasto. Od soboty rozpoczynają się już obchody, więc cała Katania była przystrojona, pełna turystów i lokalnych mieszkańców świętujących! Główna ulica była nieprzejezdna bo szła nimi procesja a na całej długości były rozstawione ogórki do knajpek. Wszędzie na placach były też stargany z lokalnymi słodyczami i różnymi gadżetami/zabawkami. Niesamowicie było zobaczyć na własne oczy słynne tańczące Canderole – ich waga sięga od 400 kg do tony, noszone są przez 4-12 mężczyzn. Poszliśmy więc chwilę z procesją, a potem zabraliśmy się za zwiedzanie i smakowanie😀 Szwendaliśmy się bocznymi uliczkami, aby poznać uroki miasta, ale też zaliczyliśmy dużo obowiązkowych punktów do zobaczenia jak: Parco Maestranze – również pełen atrakcji w tym czasie, Amfiteatr Rzymski, Piazza Università, słynną fontannę słonia czy plac parasolek w którym zostaliśmy na obiad i drinka😅 tu zatrzymalismy się w knajpce Pizcaria i zjedliśmy pyszną pizze z oczywiście pistacjami! Polecamy😀 niedość, że fajnie położona to miła obsługa i naprawdę dobra jedzenie! Wieczorem na głównej ulicy były tłumy! Zaczynały się obchody w tym na Piazza del Duomo piękny koncert orkiestry i na koniec niesamowity pokaz sztucznych ogni, najdłuższy i najpiękniejszy jaki w życiu widziałam! Tivá Catania tu trafiamy przypadkiem i zostajemy na kolację na urokliwym placu, gdzie trwa silent party😀

2 dzień

Tym razem to wczesna pobudka i mega aktywny dzień. Wykupiliśmy u lokalnej firmy Etnatribe wycieczkę. Obejmowała ona podróż na Etnę oraz Taorminę w pakiecie🙂Organizacja tego wyjazdu świetna, polecam Wam ich na wstępie, wycieczka jest wyłącznie w języku angielskim na 8 osób w busiku, stąd jedziecie z różnymi narodowościami, nam to zupełnie nie przeszkadza, a nawet tak lubimy😀 Nam trafiło się 3 z Niemiec i 2 z Paryża🙂 Przewodnik był niesamowity, z taką pasją opowiadał o tym rejonie Sycyli i do tego zarażał pozytywnym nastawieniem❤️ Plusem dla turystów jest to, że zgłaszacie mailowo organizatorowi i przygotowuje dla Was odpowiednie obuwie w cenie wycieczki, naprawdę w adidasach zwykłych można tam połamać nogi, i wrócić w rozwalonych od ostrych czarnych skałek.

Pierwszy punkt to był wyjazd pod Etnę, a następnie zakup biletów na kolejkę, a potem przesiadkę j przejazd minibusami pod ostatni punkt z którego szło się na najwyższe dostępne partie dla turystów na piechotę. Na dole w Katanii wiosna, a u góry na Etnie lekka zima, wieje, miejscami śnieg, ale widoki i wrażenia coś niesamowitego – zostaną ze mną na zawsze! Po powrocie na dole jest czas na obiad i jedziemy dalej, kolejny punkt to jaskinia, która powstała po wybuchu wulkanu, a kolejny to punkt produkcji miodu i wina lokalnego🙂 a następnie jedziemy do pięknej Taorminy, gdzie mamy 2 godziny dla siebie na jej zwiedzenie samodzielnie i obejrzenie pięknego zachodu słońca z widokiem na Etnę. Udaje się nam zobaczyć słynny Teatro Antico di Taormina, robi wrażenia na żywo, szwendamy się po klimatycznych ulicach tego pięknego miasteczka i finalnie na zachód siadamy na ogródku restauracji – Wunderbar – na placu Piazza IX Aprile. Aperol z widokiem na słońce chowające się za Etnę – bajka:)

Wracamy do hotelu wieczorem i padamy, jutro kolejny aktywny dzień😀

3 dzień

Przypadł na Messynę, po śniadaniu jedziemy autobusem na dworzec i pociągiem do celu:) Droga jest bardzo urokliwa, z jednej strony Etna z drugiej morze, cała trasa jest wzdłuż nadbrzeża, więc ładne widoki gwarantowane😀 Messyna, to trzecie największe miasto w regionie, wzdłuż większości miasta jest spory port, ma urokliwe uliczki i skwerki oraz kościoły położone na wzgórzu, z każdego rozpościera się piękny widok na miasto i okolicę. Znów chodzimy ulicami, zaliczamy obowiązkowe punkty jak Basilica Cattedrale di Santa Maria Assunta czy Scalinata d’arte i siadamy w słońcu na chwilę relaksu w fajnie położonym Bar Panorama (detto “Bar Pappagallo”).

Z Messyny wracamy popołudniem do Katanii zobaczyć finał obchodów Świętej Agaty! Miasto nas zaskakuje, ulica główna jest zasypana cała wiórkami/ trocinami, aby topiący się wosk świec łatwiej było później domyć, wszystko jest już gotowe pod główną procesję w której przedstawiciele kościał będą szli wraz niesionym relikwiarzem świętej przez całą główną ulicę. My bierzemy udział w tych przygotowaniach przez chwilę pod koniec mszy i przygotowań i idziemy na kolację. Trafiamy do polecanego w centrum Ciauru i mari. Ogromnie wam polecamy to miejsce❤️ Przepyszne jedzenie od owoców morza po regionalne potrawy, pizze itd, do tego ich lokalne winko oraz pyszne desery❤️ obsługa przesympatyczna i pogadana😀 zorganizowali nawet świeczkę na moje urodziny oraz poznaliśmy szefa, który uraczył nas kolejnym ich „smakołykiem”. Wracając nocą myśleliśmy, że spokojnie dotrzemy spacerkiem do hotelu, nic bardziej mylnego😅 wszyliśmy w sam środek procesji, centralnie na niosących mężczyzn relikwie naszej świętej! Takich tłumów to w życiu nie widziałam😱 długo zajęło nam się wydostanie z tej procesji, nie było to łatwe przyznam. W hotelu wyszliśmy na balkon który udostępniła obsługa dla gości i mogliśmy podziwiać już na spokojnie wszystko z góry😀

4 dzień

To nasz ostatni dzień w mieście, samolot mamy po 20, więc mamy sporo czasu na zobaczenie kolejnych miejsc oraz relaks. Wybieramy się do tzw. dzielnicy artystów Piazzetta Goliarda Sapienza – świetny klimat, murale, rzeźby robione z odpadków. W ten dzień zaliczyliśmy też relaks w porcie i tam Aperola z widokiem na łódki w nim stojące w LaBitta, a następnie przeszliśmy się do Castello Ursino i tam zjedliśmy obiad w kolejnej fajnej knajpce z przemiłą obsługą Lettera82. Pochodziliśmy potem jeszcze po mieście i czas było wracać do zimnej Polski😓

Przyznam szczerze, że Sycylia Wschodnia mnie urzekła, ten klimat, ci ludzie. Napewno wrócę zwiedzić jej drugą część kiedyś❤️ Polecam Wam z całego serca i w razie pytań szczegółowszych zapraszam na prv❤️

12 komentarzy
  • Iwona Mok
    Dodano o 09:20h, 22 lutego Odpowiedz

    Uwielbiam z Tobą podróżować😁 świetny wpis, choć tak zwiedzam świat😁 skoro były urodzinki to wszystkiego najlepszego i spełniaj swoje marzenia♥️♥️♥️przepiekne zdjecia ♥️♥️♥️

    • blonderka
      Dodano o 12:04h, 24 lutego Odpowiedz

      Bardzo mi miło czytać takie wpisy❤️ dzięki nim mam motywacje do kolejnych takich dla Was❤️ Dziękuję❤️

  • Agnieszka
    Dodano o 19:25h, 22 lutego Odpowiedz

    Wspaniała podróż i cudowne widoki 🥰

  • Izabela
    Dodano o 21:55h, 26 lutego Odpowiedz

    Ojej, ale super podróż 😍😍😍 Wszystkiego co najlepsze z okazji urodzin!
    Uwielbiam takie wpisy 😍

    • blonderka
      Dodano o 14:31h, 29 lutego Odpowiedz

      Serdecznie dziękuję❤️ ciesze się, że przypadł do gustu😀 kolejny wyjazd w kwietniu więc i wpis😀

  • Joanna
    Dodano o 07:29h, 27 lutego Odpowiedz

    Piękne zdjęcia ❤️ Bardzo ciekawa podróż ❤️

  • Daria
    Dodano o 21:54h, 28 lutego Odpowiedz

    Piękne widoki 🙂 starałam się być na bieżąco z relacjami 😁 widać, że uwielbiasz podróżować 😁 miło, że dzielisz się z innymi tym co zwiedziłaś, sprawdziłaś, każdy może się zainspirować 🙂

    • blonderka
      Dodano o 14:46h, 29 lutego Odpowiedz

      Bardzo dziękuję za taki wpis! Miło mi bardzo😀 Podróże kocham równie mocno co czytanie hehe

  • Justyna
    Dodano o 18:48h, 03 marca Odpowiedz

    super, śliczne zdjęcia

Dodaj komentarz