Blonderka | “Seks, nie miłość”
recenzja książek, recenzja, książki, książek, blog, e-book, e-booki, kindle, agnieszka rybska, agnieszka, rybska, opis, opinia, recenzje, blonderka, czytaj, nowości, blondynkaczyta, blondynka
19782
post-template-default,single,single-post,postid-19782,single-format-standard,cookies-not-set,qode-quick-links-1.0,ajax_fade,page_not_loaded,,vertical_menu_enabled,side_area_uncovered_from_content,qode-theme-ver-11.1,qode-theme-novait,wpb-js-composer js-comp-ver-5.1.1,vc_responsive

“Seks, nie miłość”

“Seks, nie miłość”

“Seks, nie miłość”

 

 

VI Keeland

 

 

 

 

 

-12 luty 2020-

 

 

 

Zadziorna i zabawna, a do tego mocno erotyczna… taka jest „Seks, nie miłość” i takie właśnie są książki autorki – za co ją uwielbiam❗️ Jak zwykle historia skrywa w sobie również niebanalną fabułę, problemy z którymi będą musieli zmierzyć się bohaterowie. Przyznam Wam szczerze, że ta książka wpadła w moje „top” tej autorki!
Natalia I Hunter poznają się podczas przygotowań do ślubu jej przyjaciółki. Ona jest piękną, odważną kobietą z niełatwym życiem… rozwódka z pasierbicą pod dachem, a jej były mąż siedzi chwilowo w więzieniu. On to typ faceta, który zwraca na siebie uwagę każdej kobiety, odnosi sukcesy zawodowe i lubi seks… a jego nowym celem stanie się Natalia! Niestety – dla niego – nasza bohaterka okaże się cwaną i bystrą kobietą, która nie da się łatwo omamić Hunterowi. Przez to zacznie go intrygować jak żadna inna! Czy uda się mu nakłonić ją do seksu bez zobowiązań?! Przecież chemia między nimi i pociąg fizyczny są wyczuwalne przez każdego… może warto się zabawić?!

Dziękuję
Wydawnictwu Kobiecemu za egzemplarz ❤️ – skrót z mojego

Tym razem mam dla Was cudną nowość od mojej ulubionej autorki Vi Keeland! Dzięki wydawnictwu Kobiecemu miałam przyjemność przeczytać ją i zrezygnować dla Was! Premiera tej historii odbyła się 12 lutego 2020 r.

„W życiu nie chodzi o wielką wygraną, ale o osobę, do której dzwonisz, by o tej wygranej powiedzieć”

Natalia jest rozwódką, a Hunter jest singlem. Oboje poznają się podczas przygotowań do wesela jej przyjaciółki, a jego przyjaciela. Od razu zwracają na siebie uwagę, ona piękna, on przystojny… oboje charakterni i zadziorni. Połączenie idealne można by pomyśleć! Niestety Natalia ma na głowie inne problemy niż przygodny seks, bo tylko takiego szuka Hunter.

„Może i się pozabijamy, marzę o śmierci podczas zabójczego seksu”.

Gdy nasz bohater pozna historię Nat, zrozumie jej zachowanie. Lecz, gdy ponowie spotkają się po dziewięciu miesiącach ciężko będzie im opanować wzajemne przyciąganie! Oboje mają swoje życie tak odmienne, oboje wiedzą, że to nie ma sensu… lecz może chwilowy układ na znany dobrze tylko seks, zero zobowiązań sprawdzi się chwilowo u nich?! Czemu Hunter tak broni się przed związkami, jaką on skrywa tajemnicę, którą zna tylko jego przyjaciel?! Zdradzę Wam, że ten wątek będzie niełatwy i bardzo bolesny…

„To miał być tylko seks. Mieliśmy po prostu przez chwilę dobrze się bawić”.

Naszą bohaterkę pokochałam od pierwszych stron, za jej charakter, zadziorność i pewność siebie. Pomimo, że w życiu lekko nie miała, bo aktualnie jest po rozwodzie, mieszka pod dachem ze swoją pasierbicą, a jej były mąż siedzi chwilowo w więzieniu! Relacja między tą dwójką będzie rozwijać się stopniowo od przyjaźni do przyjaźni z seksem w gratisie. Oboje wchodzą w układ tymczasowy, bo tylko na niedługi czas Hunter będzie w mieście. Również stopniowo będziemy poznawać historię naszego bohaterka, karty jego przeszłości zaskoczą niejednego czytelnika… a jak zareaguje na nie Nat, gdy uda się jej je odkryć?!

„Czasami pewność siebie jest tylko maską, która ma nas chronić przed tym, by ludzie nie zobaczyli tego, jacy jesteśmy zagubieni”.

Ta historia urzekła mnie od pierwszej strony do samego końca. Właśnie taką Vi Keeland uwielbiam! Obojga bohaterów pokochałam i kibicowałam każdemu z osobna! Ta książka stała się jedną z moich ulubionych tej autorki. Było zadziornie, naprawdę zabawnie, erotycznie, a także mądrze… bo problem z jakim musieli zmierzyć się bohaterowie nie był łatwy, lecz życiowy i niebanalny. Polecam ogromnie!

 

 Moja ocena 8,5/10

 

 

Brak komentarzy

Komentarz