Blonderka | “Obiad z Bondem”
recenzja książek, recenzja, książki, książek, blog, e-book, e-booki, kindle, agnieszka rybska, agnieszka, rybska, opis, opinia, recenzje, blonderka, czytaj, nowości, blondynkaczyta, blondynka
21490
post-template-default,single,single-post,postid-21490,single-format-standard,cookies-not-set,qode-quick-links-1.0,ajax_fade,page_not_loaded,,vertical_menu_enabled,side_area_uncovered_from_content,qode-theme-ver-11.1,qode-theme-novait,wpb-js-composer js-comp-ver-6.2.0,vc_responsive

“Obiad z Bondem”

“Obiad z Bondem”

“Obiad z Bondem”

 

 

 

 

 

Agnieszka Lingas – Łoniewska

 

 

 

 

 

 

-14 stycznia 2021-

 

 

Jak w poprzednim tomie, taki i w tym będzie z humorem od samego początku do samiuśkiego końca! Bohaterowie będą bardzo zadziorni, a ich teksty momentami bawiły mnie do łez! W tej części skupimy się na Elizce i Jacku, których zresztą dobrze kojarzycie z „Kolacji z Tiffanym”. Ta dwójka to mieszana wybucha, jest między nimi wielka chemia, jednak oboje mają mały problem w dostrzeżeniu tego i daniu sobie szansy. Jednak, gdy dochodzi do włamania do mieszkanka Elizki to Jacek postanawia interweniować i chronić ją… oczywiście po przyjacielsku. Tylko jak długo można udawać, że druga osoba cię wcale cholernie nie pociąga? Z tego mogą wyjść tylko tarapaty… a wszystko to będzie toczyło się pomiędzy tajemniczymi włamaniami do kantorów❗️ Jaki to będzie miało związek z naszą dwójką?❗️ Zapewniam Was, że spory i mocno zaskakujący❗️

Dziękuję 
 wydawcy Burda Książki za egzemplarz – skrót z mojego

Czas na kolejną komedię romantyczną, po “Kolacja z Tiffanym” przyszedł czas na “Obiad z Bondem”! Książka autorstwa Agnieszki Lingas- Łoniewskiej ukazała się 14 stycznia 2021 r., a ja dzięki wydawcy Burda Książki miałam przyjemność przeczytać ją i zrecenzować dla Was!

“… myślałam tylko o jednym: czy mój Bond o wszystkim wie?”

Elizę i Jacka poznaliście w pierwszy tomie „Kolacja z Tiffanym” teraz to oni staną się naszymi głównymi bohaterami! Będzie to mieszanka wybuchowa! Ta para będzie czułą do siebie mocne przyciąganie, lecz jak tylko będzie umiała będzie temu zaprzeczać, a nawet niesamowicie sobie dogryzać… Choćby nie chcieli muszą się widywać, jej przyjaciółka jest żoną jego brata, taki mały klops.

“Poza tym na początku zawsze jest pięknie i ładnie, kwiatki, słoneczka i pluszowe misie, a późnij zostaje się rozjechanym przez zawiedzone nadzieje…”

Jednak gburowaty pan gliniarz, nie będzie umiał być stanowczo obojętny na uroki Elizki, więc gdy nastąpi podejrzanie włamanie do jej mieszkania postanowi chwilowo się do niej wprowadzić, aby zapewnić jej bezpieczeństwo na czas nieobecności jej współlokatora. Narrację będziecie mieć z obu perspektyw, więc dobrze poznacie obie postacie, które przyznam, że polubiłam.

“Wpadłem po całości i teraz musiałem zrobić wszystko, aby ona zrozumiała, że nie da się walczyć z przeznaczeniem”.

Teraz wyobraźcie sobie dwa mocne chartery pod jednym dachem, które pożądają siebie pomimo, że się przed tym wzbraniają! Które w końcu pęknie i zrozumie, że jednak trzeba uwolnić emocje? W tle tej akcji będzie toczyła się inna, a mianowicie włamania do kantorów, którymi zajmuje się Jacek. To również będzie mieć olbrzymi wpływ na bohaterów! A jaki zapytacie? Dowiecie się czytając! Na pewno autorka zaskoczy Was tutaj biegiem akcji mocno! Jedynym minusem dla mnie było przybliżanie historii z pierwszej części, które dla mnie zbędnie wydłużały książkę, poza tym nie mogę się do niczego doczepić w tej pozycji.

“Jacek wpatrywał się we mnie z uwagą i pomyślałam, że jeśli tak samo gapi się na przesłuchiwanych drani, to trochę im współczuję”.

Dla fanów komedii romantycznych, ale takich nieprzesłodzonych, a zadziornych to pozycja idealna! Będzie z humorem od samego początku i równie zaskakująco do samego końca. Bardzo lubię tą serię autorki. Polecam na poprawę humoru w tych ciężkich dla nas czasach 🙂

“… zemsta zawsze ma bardzo słodki smak”.

 

7/10

 

 

Brak komentarzy

Komentarz