Blonderka | “Nie uciekaj”
recenzja książek, recenzja, książki, książek, blog, e-book, e-booki, kindle, agnieszka rybska, agnieszka, rybska, opis, opinia, recenzje, blonderka, czytaj, nowości, blondynkaczyta, blondynka
19082
post-template-default,single,single-post,postid-19082,single-format-standard,cookies-not-set,qode-quick-links-1.0,ajax_fade,page_not_loaded,,vertical_menu_enabled,side_area_uncovered_from_content,qode-theme-ver-11.1,qode-theme-novait,wpb-js-composer js-comp-ver-5.1.1,vc_responsive

“Nie uciekaj”

“Nie uciekaj”

 

“Nie uciekaj”

 

Maja Drożdż

 

 

 

 

 

 

 -10 października 2019-

 

 

 

Zapraszam Was na debiut z mojego miasta Tarnowa! Nicole, to kobieta z ciężką przeszłością, której życie ma się rozpocząć na nowo u boku przyjaciółki. Niestety los lubi płatać figle i dziewczyna będzie musiała zamieszkać chwilowo z jej gburowatym bratem. Ale to nie on zwróci jej uwagę, lecz jego przyjaciel Josh! Gdy znaczną razem pracować wszystko zacznie się komplikować… ten dojrzały mężczyzna będzie wzbudzał w niej uczucia o których dawno zapomniała. Niestety ten kobieciarz będzie traktował ją jedynie jak przyjaciółkę! Jesteście ciekawi jak potoczą się losy tej dwójki…

Dostaniecie tutaj mocny początek – od którego nie można się oderwać, po klasyczny romans biurowy – który niestety mnie nie aż tak nie porwał, aż po świetną akcję końcową – którą bym wydłużyła bo mnie zszokowała, chciałam więcej!

Dziękuję  wydawnictwu Novae Res za egzemplarz – skrót z mojego

Książka miała swoją premierę 10 października 2019 r., dzięki wydawnictwu  Novae Res. Autorką jest debiutantka Maja Drożdż – mieszkanka moje miasta Tarnowa!

Nicole to kobieta, którą los zmusza do ucieczki ze swojego miasta do przyjaciółki. Pod jej nieobecność musi zamieszkać z jej straszymy bratem Gregiem, wydaje się, że to przecież nic takiego… tylko tydzień. Jakież będzie jej zaskoczenie, gdy mężczyzna okaże się zupełnym przeciwieństwem swojej siostry. Będzie gburowaty i zapatrzony w siebie! Nicole musi to przetrwać, ponieważ nie może wrócić skąd przybyła. Ta droga jest dla niej już spalona, ucieczka była jedynym wyjściem. Czy będzie musiała uciekać całe życie?!

“Mój prywatny koniec świata przyciskał mnie do podłogi”.

Josh jest przyjacielem Grega. Przystojny, dojrzały mężczyzna, który odnosi sukcesy zawodowe i uwielbia kobiety! Chcąc pomóc Nicole w nowym życiu zatrudnia ją u siebie w biurze. Idealne rozwiązanie, ale czy na pewno?! Ona, gdy go widzi odczuwa szybsze bicie serca. A on? On traktuje ją jak przyjaciółkę, której trzeba pomóc. Co się stanie, gdy na horyzoncie pojawi się tajemniczy James, który będzie bardzo zainteresowany naszą Nicole?!

“Nie przepraszaj za coś, co sprawia mi przyjemność”.

Tą opowieść dobrze się czytało, powiem szczerze, że gdyby autorka skróciła niektóre wątki związane z biurowym romansem – w których brakowało mi efektu zaskoczenia i emocji, a wydłużyła końcówkę, to historia dla mnie zyskałaby! Również bohaterka momentami – jak dla mnie, była zbyt dziecinna w swoich uniesieniach, ale każda z nas kobiet jest inna, więc powinnyście sprawdzić to na sobie! Czy mam rację, czy wręcz przeciwnie.

“Nie chciałam z nim spędzać czasu, bo bałam się, że nigdy o nim nie zapomnę, ale to była bezsensowna ucieczka…”

Ona niesie za sobą smutna i brutalną przeszłość, która pozostaje nie tylko w psychice. Czy będzie umiała nauczyć się żyć od nowa?! On jest dojrzałym mężczyzną, który wie czego chce od życia i kobiet. Czy kiedykolwiek dostrzeże w niej kogoś więcej niż przyjaciółkę? Wierzycie w przyjaźń damsko – męską? Ja osobiście nie, z reguły jest tak, że jedna ze stron zawsze oczekuje czegoś więcej. A co się stanie, gdy ta druga się o tym dowie? Efekty mogą być różne… jesteście ciekawi jak będzie w przypadku Nicole i Josha?! Jeśli tak, to zostaje Wam pobiec do księgarni po swój egzemplarz!

“Oszukiwałam samą siebie, że przecież zasługiwałam na szczęście”.

Książka to ciekawy debiut, a autorka ma potencjał. Będę kibicować jej dalszym poczynaniom, ta historia powstała lata temu… i przeleżała w szufladzie! A szkoda! Bo według mnie kilka lat temu mogłaby zamieszać bardziej na rynku wydawniczym niż teraz. Spytacie dlaczego? Ponieważ teraz nie zaskakuje tak, powstało już kilka podobnych opowieści. Aczkolwiek jeśli macie ochotę na ciekawą książkę obyczajową, która przechodzi w delikatny romans, to ta pozycja będzie idealna dla Was na jesienne wieczory!

Moja ocena 6/10

 

1Komentarz
  • Alicja Foltys
    Posted at 20:07h, 22 października Odpowiedz

    Lubię dawać szansę debiutom a książka w moim klimacie więc z miłą chęcią przeczytam ❤

Komentarz