Blonderka | “(Nie)młodość. Czy kobiecość ma termin ważności?”
recenzja książek, recenzja, książki, książek, blog, e-book, e-booki, kindle, agnieszka rybska, agnieszka, rybska, opis, opinia, recenzje, blonderka, czytaj, nowości, blondynkaczyta, blondynka
18845
post-template-default,single,single-post,postid-18845,single-format-standard,cookies-not-set,qode-quick-links-1.0,ajax_fade,page_not_loaded,,vertical_menu_enabled,side_area_uncovered_from_content,qode-theme-ver-11.1,qode-theme-novait,wpb-js-composer js-comp-ver-5.1.1,vc_responsive

“(Nie)młodość. Czy kobiecość ma termin ważności?”

“(Nie)młodość. Czy kobiecość ma termin ważności?”

 

“(Nie)młodość. Czy kobiecość ma termin ważności?”

 

 

 

Natasza Socha

 

 

 -14 sierpnia 2019-

 

 

 

 

 

Co się stanie, gdy spotkają się dwa światy… młoda kobieta po 30-stce, która nie znosi osób starszych – jak twierdzi one tylko zrzędzą – oraz starsza pani, która uważa, że młodzi pozjadali wszystkie rozumy – nie szanują osób takich jak ona! Poznajcie Martę, która jest byłą stylistką paznokci, a aktualnie pracownicą – na pół etatu – w sex-shopie i ekskluzywnym domu starców! Niezłe połączenie? W jednych z tych miejsc spotka przebojową Klarysę, starszą panią po 70- siątce, która chce brać z życia pełnymi garściami, niestety zdrowie zaczyna jej w tym przeszkadzać.
3 tom z cyklu Nie, jest równie wesoły i wciągający jak poprzednie, a co najważniejsze niesie ze sobą mądre przekazy!
*
Cała recenzja na Blonderka.pl
Dziękuję Wydawnictwu Edipresse 
za egzemplarz❤️ – skrót z mojego 

Książka miała swoją premierę 14 sierpnia 2019 r. i jest to 3 tom z cyklu (NIE) – recenzje wcześniejszych znajdziecie u mnie na blogu, wpiszcie w wyszukiwarce imię i nazwisko autorki – dzięki  Wydawnictwu Edipresse miałam przyjemność przeczytać ją i zrecenzować dla Was! Autorką jest Natasza Socha, której styl pisania bardzo lubię!

Marta to 31-letnia kobieta, która jest stylistką paznokci, w sumie już można rzecz była… bo jej przyjaciółka tak ją wyrolowała, że została bez zakładu i pracy! W takim momencie poznamy jedną z naszych głównych bohaterek. Gwarantuję Wam, że nudzić się z nią nie będziecie, duże dawki śmiechu zapewnione!

“Starość ma te same apetyty co młodość, tylko nie te same zęby”.

Klarysa to starsza panie po 70-siątce, której świat wali się. Jest młoda duchem, lecz już nie ciałem, a umysł zaczyna płatać jej figle… powili zaczyna zapominać niektóre istotne sprawy. Tak właśnie trafia do prywatnego, ekskluzywnego domu opieki dla osób starszych. Tutaj również daję Wam słowo, nudno nie będzie!

“Młodość ma to do siebie, że jest bezczelna”.

A co mają te dwie osoby ze sobą wspólnego zapytacie? Marta znajdzie pracę, nie w zawodzie i niejedną, a nawet dwie! Będzie pracować na pół etatu w sex-shopie i na pół etatu w ekskluzywnym domu opieki. Niezła mieszanka! I właśnie tam spotka Klarysę, która do łatwych pań nie należy. A jak w takiej pracy odnajdzie się młoda kobieta, która nie przepada za osobami w podeszłym wieku?

“Szacunek należy się komuś, kto na niego zasługuje. Siwa głowa nie może być jedynym powodem”.

Tak jak wcześniejsze części, tak i ta, będzie bardzo prawdziwa i życiowa oraz dająca do myślenia. Sytuacje ukazane w tej historii są pięknym odbiciem naszego społeczeństwa, tego jak traktujemy osoby starsze, i jak często one traktują nas młodych. Wszystko to będzie przedstawione bardzo zabawnie i ciekawie, przez co będzie ciężko oderwać się od książki!

“Człowiek czuje się młodo, dopóki wszystko udaje mu się kontrolować”.

Jak to jest gdy spotkają się dwa światy? Czy młody zrozumie kiedyś punkt widzenia starszej osoby, czy starsza osoba zrozumie, że młodość czasem też ma rację?! Jaki wpływ na Klarysę będzie mieć Marta? A może to Klarysa odmieni Martę?!

“Człowiek pogłaszcze po głowie, przytuli, a potem kopnie w dupę…”

Podsumowując trzeci tom jest bardzo fajny, wciągający i zachowujący styl z wcześniejszych części, nie porwał mnie jednak, aż tak jak poprzednie. Nie znaczy to oczywiście, że był zły! Nawet tak nie myślcie, po prostu nie zaskoczył mnie jak poprzednie i tematyka wcześniejszych akurat mi przypadła bardziej do gustu! Aczkolwiek jest wart przeczytania i przemyślenia sobie niektórych kwestii. Jak to jest z nami młodymi, i z Wami starszymi? Umiemy się dogadać, a jeśli nie to jak to odmienić?!

 

Moja ocena 6,5/10

Zdjęcie wykonał Filip Zając! 

9 komentarzy
  • Alicja Foltys
    Posted at 18:42h, 20 sierpnia Odpowiedz

    Bardzo ciekawy temat został tu poruszony i chętnie zapoznam sie również ze wcześniejszymi tomami bo uwielbiam książki z przesłaniem ❤ Cudowna recenzja 😘

  • Sylwia L.
    Posted at 09:46h, 26 sierpnia Odpowiedz

    Uwazam, że kwestia bycia młodym to tak naorawde nasza głowa, i to na ile sie czujemy tak naprawdę. Mając 50 lat można być bardziej wysportowanym niż 30-latek. 🥰 Młodość nie ma granic wiekowych 🥰

  • Sabinka.emm
    Posted at 02:59h, 27 sierpnia Odpowiedz

    Ciekawa książka 🙂będę ja miała na uwadze 😍

    • Agnieszka
      Posted at 17:05h, 27 sierpnia Odpowiedz

      Zachęcam do sprawdzenia również wcześniejszych z tej serii 🙂

  • Grazyna st.
    Posted at 13:28h, 01 września Odpowiedz

    Nie znam żadnej części, choć mam w planach dotarcie do tej serii. Dzięki za recenzję.

  • grażyna
    Posted at 21:32h, 02 września Odpowiedz

    Mam tylko pierwszy tom. Chciałabym kiedyś dokupić kolejne części i przeczytać. To jedna z moich ulubionych autorek.

  • grażyna
    Posted at 13:37h, 03 września Odpowiedz

    Chciałabym przeczytać całą serię. Może pojawi się pakiet /wyjdzie taniej/. Recenzja super.

Komentarz