Blonderka | “Lovely Trigger”
recenzja książek, recenzja, książki, książek, blog, e-book, e-booki, kindle, agnieszka rybska, agnieszka, rybska, opis, opinia, recenzje, blonderka, czytaj, nowości, blondynkaczyta, blondynka
17556
post-template-default,single,single-post,postid-17556,single-format-standard,cookies-not-set,qode-quick-links-1.0,ajax_fade,page_not_loaded,,vertical_menu_enabled,side_area_uncovered_from_content,qode-theme-ver-11.1,qode-theme-novait,wpb-js-composer js-comp-ver-5.1.1,vc_responsive

“Lovely Trigger”

“Lovely Trigger”

blonderka

 

 

 

“Lovely Trigger

 

R.K.Lilley

 

 

-13 listopad 2018-

 

 

 

 

 

3 tom bardzo zagmatwanej serii o Tristanie i Danice! Kto nie czytał poprzednich tomów, obowiązkowo nadrobić bo nie połapiecie się w historii!
To nie będzie łatwy tom, łatwa historia… będzie bardzo emocjonalna i mocna. Toksyczny związek dwójki głównych bohaterów, który doprowadza do tragedii❗️ Czy uzależnienie od drugiej osoby może być zdrową miłością?❗️Mijają lata, a oni żyją swoim życiem, unikając siebie i cierpiąc. Prawdziwa miłość zdarza się tylko raz… a co jeśli jest tak niebezpieczna, że stacza cię na samo dno… jak pogodzić serce i rozum?❗️
Jak zakończą się losy tej dwójki, czy choć jedno będzie szczęśliwe… czy…

Dziękuję Editio Red  za przesyłkę – skrót z mojego 

Książka miała swoją premierę 13 listopada 2018 r., nakładem wydawnictwo Editio Red . Autorka jest R.K.Lilley, jest to 3 tom przygód Tristana i Daniki, recenzję wcześniejszych znajdziecie w linkach poniżej:

www.blonderka.pl/bad-things

www.blonderka.pl/rock-bottom

Historia zaczyna się od momentu kilku miesięcy przed wypadkiem. Tragedia jaką przeszła Danika, nie dość że obciążyła ją psychicznie to dochodzi do tego fizyczny defekt… czy uda się jej stanąć na nogi?! Nie będzie to łatwa droga do pokonania w pojedynkę, niestety.

“… znajdowałam sobie na tyle zajęć, żeby mieć jak najmniej czasu na rozmyślania i tęsknić za czymś, co nigdy nie miało się ziścić”.

Tristan próbując sobie radzić z całą sytuacją i poczuciem winy zaczynam chodzić na terapię, żeby odbić się z tego całego syfu, jaki go otacza. Sam go spowodował, niestety nie zawsze można mieć to co się chce, a miłości życia może wymknąć się i zostać tylko wspomnieniem.

“… właśnie tak działa miłość. Nie umiera, nawet jeśli jej nie karmisz. Po prostu tak już jest”.

Książka jest podzielona na rozdziały na przed i po wypadku lata. Czas przeszły będzie niebanalne i ciężkie, bo ciężko po traumie jaką zaznała ta dwójka poskładać życie nawet po latach… Ukaże ona nam jak toksyczny związek może zniszczyć człowieka i jak prawdziwa miłość boli i męczy… A teraźniejszość to również skomplikowana sytuacja w jakiej próbują odnaleźć się ci dwoje, żyjąc oczywiście osobno.

“Wbijał się we mnie i wychodził ze mnie, jego dłonie i biodra pracowały w rytm zbliżenia, a on wnikał we mnie nie za szybko, nie wolno, ale mocno i głęboko”.

Chemia i namiętność, która chce wracać między bohaterami i wraca po latach… ale seks nie załatwi tragedii jakie się wydarzyły, nie da bezpieczeństwa, niestety. Choć seks miedzy nimi jest tak ostry, tak przepełniony ich pragnieniami, prowadzi do obłędu, przecież będąc razem niszczyli się nawzajem! Jak uporać się z tym wszystkim!

“… przekroczyłam już granice rozsądku. Stał tak blisko, że zaczęłam go bić”.

Toksyczny związek, toksyczna miłości, ale miłości jest w stanie zwyciężyć wszystko, dla miłości jestem w stanie zrobić wszystko ale czy to wystarczy?! Przekonajcie się! Historia ta, to lawina emocji i niepewności, toksyczny związek, który nie istnieje, ale uczucia które latami się za nami ciągną. Nie będzie to łatwe zakończenie serii, ale bardzo skomplikowane i dojrzałe. Będzie nie tylko gorący seks, ale ciężkie tematy i dywagacje. Bardzo dobre zwieńczenie serii!

“Kobieta nie staje się matką przez krew, tylko przez miłość”.

Moja ocena 7/10

2 komentarze
  • Alicja Foltys
    Posted at 23:45h, 27 grudnia Odpowiedz

    Muszę znaleźć czas i dla tej serii 😍❤

    • Agnieszka
      Posted at 18:31h, 28 grudnia Odpowiedz

      Bardzo ciekawa, myślę, że przypadłaby Ci do gustu 🙂

Komentarz