Blonderka | “Love – Hate, Hate – Love”
recenzja książek, recenzja, książki, książek, blog, e-book, e-booki, kindle, agnieszka rybska, agnieszka, rybska, opis, opinia, recenzje, blonderka, czytaj, nowości, blondynkaczyta, blondynka
21087
post-template-default,single,single-post,postid-21087,single-format-standard,cookies-not-set,qode-quick-links-1.0,ajax_fade,page_not_loaded,,vertical_menu_enabled,side_area_uncovered_from_content,qode-theme-ver-11.1,qode-theme-novait,wpb-js-composer js-comp-ver-6.2.0,vc_responsive

“Love – Hate, Hate – Love”

“Love – Hate, Hate – Love”

“Love-Hate, Hate-Love”

 

 

 

 

 

 

 

Anna Wolf

 

 

 

 

Patronat Blonderka.pl
-16 grudnia 2020-

 

Ta historia wciąga od pierwszej strony! Miłość i nienawiść… oj będzie tutaj tego dużo❗️ Gwarantuję Wam lawinę emocji i bardzo zaskakującą akcję.
Przyznam Was szczerze, że nie mogłam się oderwać od książki i zdradzę Wam, że jest to druga moja ulubiona książka tej autorki. Mel i Nick znają się od dziecka, niestety jedna sytuacja zmienia wszystko w ich znajomości, zaczyna się nienawiść. Lecz jest ona jednostronna bo tylko on nienawidzi – do czasu, a ona przez to cierpi. Los lubi płatać figle i pierwszym jakim będzie to to, że staną się rodziną… ich rodzeństwo weźmie ślub❗️ Drugim natomiast będzie okropna tragedia jaka dotknie całą rodzinę, tragiczna śmierć bliskich i pozostawiona dwójka małych dzieci, która przypadnie w opiece właśnie znienawidzonej parze. Spokojnie jeśli ktoś kojarzy, że oglądał kiedyś taki film – to uprzedzam, to jedyny podobny fakt, reszta to zaskakująca, niebanalna, namiętna i zadziorna opowieść. Co skrywa przeszłość, że tak wpłynęła na naszych bohaterów? A co z przyszłością, czy jest cień szansy na porozumienie? Gdy pożądanie miesza się z nienawiścią, wszystko może się wydarzyć! Jednak tutaj już nie chodzi tylko o nich…

Logo Blonderki znajdziecie na tylnej okładce

Dziękuję autorce Anna Wolf
za zaufanie  – skrót z mojego

16 grudnia 2020 r. dzięki wydawnictwu NieZwykłemy. ukaże się książka “Love -Hate, Hate – Love” autorstwa Anny Wolf! Miałam przyjemność ją przeczytać przedpremierowo i objąć swoim patronatem.

“Był tak zajęty prowadzeniem z nią wojny, że zapomniał, iż ona też była człowiekiem z uczuciami”.

Melinda, czyli Mel jest naszą główną bohaterką. Zostaje świadkową na ślubie swojej młodszej siostry, niestety nie jest to dla niej powód do radości, ponieważ drugim świadkiem jest Nick. Mężczyzna, który okazuje jej jawną niechęć i jest w stosunku do niej wredny, a przecież kiedyś było zupełnie inaczej… Ten ślub zapamięta więc na długo i spowoduje w niej przemianę, już nigdy nie pozwoli sobą gardzić! Mija długie pięć lat, gdy ponownie się spotkają. Lecz to co los zgotuje im tym razem, żadne z nich nie przewidzi nawet w najgorszym scenariuszu!

“W końcu w miłości i na wojnie wszystkie chwyty dozwolone”.

Rodzinne spotkanie okaże się katastrofą… siostra z mężem giną w wypadku samochodowym! Tym samym osierocają dwójkę swoich dzieci, nad którymi opiekę mają sprawować – według woli zmarłych – Mel i Nick! Dwójka osób, która nie potrafi wytrzymać razem pod jednym dachem musi teraz zapewnić ukochanym dzieciakom dom i miłość. Jak domyślacie się nie będzie to takie łatwe. Uspokajam od razu wszystkich czytelników, którzy oglądali kiedyś pewien film i myślą „ale to już było” – nic bardziej mylnego! Tylko ten fragment może się z nim kojarzyć, cała reszta to zupełnie inna opowieść, która zaskakuje na każdej stronie i jest bardzo emocjonująca! Będzie dużo miłości, nienawiści, zadziorności, ale też niebezpieczeństwa! Autorka świetnie rozegrała fabułę i przemyślała jej bieg bardzo dokładnie, przez co końcówka jest konkretnym zaskoczeniem.

“Wybaczenie to jedyna rzecz, która mogła ukoić serce i duszę”.

Autorka przez całą historię bawi się naszymi emocjami, buduje napięcie. Fabuła okazuje się misternie uknutą intrygą, która bardzo przypadła mi do gustu. Miłość i nienawiść to uczucia w których łatwo się zagubić, nasi bohaterowie przekonają się o tym doskonale! Lecz czy nie będzie za późno, żeby zrozumieć jaka jest prawda? A prawda skrywa swoje tajemnice, gdy wypłyną okaże się, że już nic nie będzie takie samo… Z pozoru lekka i zadziorna opowieść z każdą stroną będzie robiła się bardziej niebezpieczna, bardziej emocjonująca, namiętna ale też bolesna! Jak potoczą się losy naszej dwójki?!

“Czuła się jak pionek w chorej grze, o której do niedawna nie miała pojęcia”.

Czeka na Was świetna książka, która została jedną z moich ulubionych tej autorki! Historia wciąga od pierwszej strony i zaskakuje do samego końca. Miłość i nienawiść będą się tutaj przeplatały, tak jak przeszłość i teraźniejszość. Romans z pazurem, opowieść z dobrym przekazem, a do tego akcja, której bieg nieraz zszokuje Was! Polecam gorąco.

 

8/10

 

 

 

Brak komentarzy

Komentarz