Blonderka | “Kupidyn”
recenzja książek, recenzja, książki, książek, blog, e-book, e-booki, kindle, agnieszka rybska, agnieszka, rybska, opis, opinia, recenzje, blonderka, czytaj, nowości, blondynkaczyta, blondynka
22901
post-template-default,single,single-post,postid-22901,single-format-standard,cookies-not-set,qode-quick-links-1.0,ajax_fade,page_not_loaded,,vertical_menu_enabled,side_area_uncovered_from_content,qode-theme-ver-11.1,qode-theme-novait,wpb-js-composer js-comp-ver-6.2.0,vc_responsive

“Kupidyn”

“Kupidyn”

“Kupidyn”

 

 

 

Monika Rępalska

 

 

 

 

Patronat Blonderka.pl
-28 września 2021-

 

 

 

 

 

 

Dziś mam dla Was nowe wcielenie autorki! ️Jeśli lubicie zawiłe kryminały to będzie pozycja dla Was. Czeka Was niełatwa zagadka do rozwiązania, walka z czasem oraz śledztwo, którego finał zaskoczy każdego. Nie będzie to lekka historia, będzie natomiast bardzo brutalna – autorka nie oszczędza w niej bohaterów, a opisy zbrodni oddaje bardzo realnie. Kupidyn od lat nęka agentkę FBI James, co roku przed walentynkami wysyła jej pudełko z ludzkim sercem w środku! Co roku koszmar powtarza się, a każda blondynka czuje się wtedy zagrożona, bo to na nią poluje nasz psychopata. Tyle lat mija już od pierwszej zbrodni, a James, ani jej zespół nie zbliżają się nawet o kawałek, aby odkryć kto jest tym zwyrodnialcem i jaki ma w tym cel… jednak to ten rok okaże się wyjątkowy bo bardzo osobisty dla James!️Tym razem porwaną kobietą okaże się jej siostra! Zacznie się walka z czasem o jej życie, niestety sprawę skomplikuje dodatkowo fakt, że w te walentynki Kupidyn postanowi podgrzać atmosferę i inaczej rozegrać grę… Czy tym razem nasza agentka dobrze powiąże poszlaki i zdąży z ratunkiem?! Jedno jest pewne wszystkich nie będzie się dało uratować…

Logo Blonderki znajdziecie na tylnej okładce książki

Dziękuję autorce
Monika Rępalska za zaufanie  – skrót z mojego

Tym razem czas na kryminał! 28 września 2021 r. ukaże się “Kupidyn” autorstwa Moniki Rępalskiej, którego wydaniem zajęło się WasPos. Dzięki autorce miałam przyjemność przeczytać tą historię przedpremierowo  i objąć swoim patronatem.

“Zawsze jest krok, a nawet dwa przed nami. I jak zwykle moje przypuszczenia diabli wzięły”.

Brooke James jest agentką FBI, jej świat od paru lat wywrócił się do góry nogami za sprawą pewnego mordercy, którego ona nie może złapać, a który co roku przypomina jej o sobie. Kupidyn, tak na niego mówią. To on wysyła jej przed walentynkami piękną przesyłkę z sercem kolejnej zamordowanej kobiety. W co pogrywa ta osoba? Czego chce od naszej bohaterki?! Czy kiedykolwiek pomyli się i pozwoli się jej złapać?! Jedno jest pewne w te walentynki czas przyspieszy, a nasza bohaterka zacznie jeszcze bardziej nierówną walkę z czasem i psychopatą!

“Nawet nie wiesz w czym uczestniczysz…”

Nasz zwyrodnialec poluje co rok na blondynki, to one są jego ofiarami. Czemu? Tego nikt nie wie, nie wyjaśnia tego. Tym razem zbliży się jeszcze bardziej do naszej agentki… zniknie jej siostra! Znów zacznie się gra, którą Kupidyn zdaje się mieć idealnie zaplanowaną, jednak tym razem nie będzie jak co roku, morderca lekko zmieni taktykę. Czy James nie pogubi się kolejny raz w zagadkach jakie będzie od niego dostawać?! Czy ponownie polegnie i straci bliską osobę?! Jej zespół będzie robił co w jego mocny, aby tego roku było inaczej niż zwykle…

“Oblizuje usta widząc, jak krew spływa jej po szyi, uwidaczniając bardziej bijącą żyłę”.

Przyznam szczerze, że nie spodziewałam się takiego zakończenia, kompletnie mnie ono zaskoczyło. Jedne co bym zmieniła, to je wydłużyła, aby spokojniej i dokładniej przeżyć ten finał… Widać, że autorka dobrze odnajduje się w tym gatunku, sceny zbrodni są dobrze opisane i przerażają czytelnika, a to lubię. Każdy z bohaterów przedstawionych wnosi coś sensownego do książki, nie ma tu postaci przypadkowych. Ciekawi jak James poradzi sobie w te walentynki?! Gwarantuję Wam, że łatwo nie będzie i trupów również nie zabraknie!

“Bądź gotów przegrać bitwę, aby wygrać wojnę”.

Czeka Was mocny kryminał, w którym autorka nie będzie szczędzić Wam brutalnych scen, które będą działały na wyobraźnię, dzięki czemu poczujecie się jakbyście uczestniczyli w śledztwie. Przyznam, że przypadł mi do gustu to nowe wcielenie autorki, myślę, że fanom Hanny Greń ta historia spodoba się. Polecam.

 

7/10

 

 

Brak komentarzy

Komentarz