„Kupię Twoje Cierpienie”

„Kupię Twoje Cierpienie”

 

Gabriel Cebrat

STRONY 154
PREMIERA 10.09.2025

To książka z gatunku tych tak dobrych i tak poruszających emocje, że zanim zasiadłam napisać recenzję musiałam ochłonąć i poukładać wszystko w głowie🙈 Dlatego na wstępie polecam Wam ją ogromnie, bo jest piękna… życiowa, lekka ale i bolesna, zmuszająca nas do przemyślenia wielu kwestii w naszym i bliskich życiu❤️❤️❤️ Dzięki 10-letniemu chłopcu Leo będziecie odkrywać kolejne historie, życiowe dramaty i prawdy dla dzieci tak oczywiste, a dla dorosłych zapomniane i skryte💖 Dostarczy ona Wam istny miks emocji… momentami będziecie się śmiać z bohaterami, a momentami serca Wam zadrżą – tak wzruszeń będzie tu też sporo❗️Leo, aby zrozumieć czym jest cierpienie, aby pomagać innym wymyśli akcję kupowania cierpienia od ludzi i zamykania go w słoiki… strach, obawy, niewypowiedziane słowa, wszystko co powoduje, że cierpimyCzy można wyzbyć się bóluskrót z mojego 

Tym razem mam dla Was cudowną nowość, premierę 2025 od Gabriela Cebrata, a mowa tutaj o „Kupię Twoje cierpienie”.

„Bo ty jeszcze nie wierzysz w bajki o tym, że życie jest cierpieniem, że trzeba mieć kredyt, że trzeba być grzecznym, miłym, ładnym i że jak boli, to znaczy, że żyjesz”.

Leo ma 10 lat, jest dobrym chłopcem, którego męczy to, że dorośli zdają się ciągle cierpieć i nic z tym nie robić! Postanowi zająć się sprawą, ponieważ uzasadnienie, że z wiekiem każdy cierpi to nie odpowiedź! Postanawia on w Święta zacząć kupować ludzie cierpienia, poznawać o nich prawdy i zamykać w słoikach, bezpiecznie, aby nie wróciły. Przeprowadzi on nas przez wiele historii, od tych nam znanych i bliskich, bo słyszane z opowieści ale również bardzo współczesne i życiowe. Czy dzięki jego metodzie dorośli przestaną cierpieć? Co odkryją wypowiadając swoje tajemnice na głos, przestając dusić ból w sobie?

„Nie wolno być za bardzo szczęśliwym. Szczęście to dla naiwnych. Cierpienie to znak, że jesteś głęboki”

Między rozdziałami co jakiś czas mamy myśli z głowy Leo, takie podsumowanie wszystkiego myślami dziecka. Są to bardzo mądre szczere przemyślenia, które mogą Wam pomóc, lub zwyczajnie otworzyć oczy na kwestie jakich nie chcemy widzieć. O książce nie da się pisać za dużo, bo ją po prostu trzeba przeczytać, aby przeżyć i zrozumieć! To jakby zaproszenie do otworzenia się na to co skrywa każdy z nas w środku. Co boli i dlaczego każdego inaczej? Czemu cierpimy i każdy z innego powodu? Jak cierpienie może niszczyć nas samych i naszych bliskich? Gotowi odkryć prawdy, które są banalne ale ich nie dostrzegamy?

„Śmiech to najlepszy sposób na cierpienie”.

Przyznam Wam szczerze, że nie wiedziałam czego spodziewać się po tej książce, a zaskoczyła mnie id pierwszej strony bardzo pozytywnie. Z każdą kolejną nie mogłam oderwać się jeszcze bardziej od niej, chłonąc jej treść! To bardzo mądra książka, napisana w niesamowity sposób, który myślę dotrze do każdego, zmuszając do chwil refleksji, zastanowienia się nad światem, sobą samym i naszymi bliskimi! Autor rewelacyjnie oddaje emocje, kawałek po kawałku odkrywając przed nami kolejne skrywane w nas dorosłych prawdy. Ta książka zawiera w sobie wiele cennych informacji, a Leo będzie naszym przewodnikiem w niej. Mały niewinny chłopiec, który widzi więcej, jak często z dziećmi bywa… chociaż dorośli nie chcą tego dostrzec. Pokochałam tego chłopca, jego patrzenie na świat, delikatność i dobre serce. Gotowi poznać go sami oraz zrozumieć o co chodzi ze słoikami i cierpieniem?

Ostrzegam ta książka zostanie z Wami i Waszych sercach na długo🩷

„Nie wiedziałem, że można tak milczeć, żeby bolało kogoś obok”.

Są takie książki, które powinien przeczytać każdy z nas, a ja Wam przedstawiam jedną z takich. Dająca lekcję, ucząca, radząca… każdy z nas czasem cierpi, ważne, aby nie zatracić się w tym cierpieniu!

„Bo czasem dzieci potrafią być silniejsze niż dorośli – jeśli tylko ktoś im pozwoli”.

„Cierpienie nie powstaje od razu. Robi się powoli. Jak dżem z rozczarowań”.

„Wszystko się psuje, jak się kisi ból za długo”.

„Ludzie boli najbardziej to, czego nie mogą wypowiedzieć”.

 

Współpraca reklamowa z Gabriel Cebrat

9/10

8 komentarzy
  • Karolina
    Dodano o 08:47h, 23 grudnia Odpowiedz

    Nie słyszałam o tej książce. Recenzja rewelacyjna, chętnie przeczytam.

  • 88.justyna
    Dodano o 19:50h, 23 grudnia Odpowiedz

    Słyszałam już od wielu osób o tej powieści że warta przeczytania ale potrafi emocjonalnie wzruszyć podczas czytania

  • Agnieszka
    Dodano o 20:25h, 23 grudnia Odpowiedz

    Bardzo bym chciała poznać tę historię 😊, świetna recenzja 😊

  • Karolina Tokarska
    Dodano o 14:33h, 24 grudnia Odpowiedz

    Mam ja w planach ❤️❤️

  • Joanna
    Dodano o 18:37h, 25 grudnia Odpowiedz

    Chętnie przeczytam 😀

  • Daria
    Dodano o 14:07h, 26 grudnia Odpowiedz

    Zapowiada sie piękna, wzruszająca książka 🥰❤️

  • Iwona Mok
    Dodano o 13:16h, 31 grudnia Odpowiedz

    Ja już wiem że musze ją przeczytać. Wspaniała recenzja❤️Dziekuje ze pokazujesz takie książki❤️

  • Justyna
    Dodano o 11:23h, 02 stycznia Odpowiedz

    Mam ją w planach ‼️❗️

Dodaj komentarz