14 lip „Kobieta na klifie”
„Kobieta na klifie”
Sonia Rosa
STRONY 376
PREMIERA 08.07.2026
WYDAWNICTWO Filia
Dziś mam dla Was świetny thriller psychologiczny pełen mroku, niepewności i emocji! 😎 Jest on o miłości, która przeradza się w obsesję, paranoję, cierpienie, żal, złamane serce i nadzieję. ❗️ Ta historia wciągnie Was od pierwszej strony i sprawi, że do ostatniej nie będziecie mogli się od niej oderwać, czytając z lekkim przerażeniem oraz ciekawością, co i dlaczego się wydarzyło… 😱❓❗️
Poznacie Bernadetę, Polkę, która próbuje ułożyć sobie życie za granicą, choć trochę jej to nie wychodzi, aż poznaje Collina. Przystojny, dobrze usytuowany i troskliwy sprawia, że zakochuje się w nim. Niestety skrywa też swoje tajemnice, które wyjawia jej dopiero wtedy, gdy już go pokocha❗️Okazuje się, że nie jest wolny – ma żonę, którą, jak twierdzi, chce zostawić dla Bernadety. Niestety czas mija, a sytuacja wcale nie ulega zmianie, lecz tylko się pogarsza. Pewnego dnia mężczyzna znika. Wtedy pojawia się pytanie: kto za tym wszystkim stoi? ❓ Pewne jest jedno – Bernadeta nie potrafi już bez niego funkcjonować. Jej miłość jest też jej obsesją… – skrót z mojego
Dziś mam dla Was super lipcową nowość od Sonii Rosa i wydawnictwa Filia, a mowa tutaj o „Kobieta na klifie” książka ukazała się 08 lipca 2026 roku.
„On kocha mnie, nie ją, mówię sobie. Obiecał mi przecież wspólny dom, bezpieczną przyszłość u jego boku i raj na ziemi”.
Bernadeta to Polka, która wyprowadza się z naszego kraju do siostry. To ma być nowy początek, lepsze perspektywy… niestety młoda kobieta okazuje się nie mieć za dużych aspiracji jeśli chodzi o pracę co zacznie być uciążliwe dla jej siostry. Nagle zdaje się los do niej uśmiechnąć, poznaje przystojnego mężczyznę, który zdaje się dobrze ustawiony i do tego zauroczony nią. Ich romans kwitnie, bajka trwa aż nagle Collin wyznaje jej, że ma żonę i dziecko! Niby chce od nich odjeść ale potrzebuje czas, to nie takie łatwe. Mimo to Bernadeta nie zostawia go, jej uczucie jest nad to… czeka, oddaje się mu i powoli zatraca siebie samą. Ich spotkania w domku na klifie staną się jej sensem życia ale i wielkim cierpieniem! A on staje się jej obsesją! Jak długo można żyć tylko dla kogoś? Zapominając w tym o sobie samej?
„Rozpaczliwie za nim tęsknię, a jednocześnie czuję wściekłość, ból i upokorzenie”.
Niestety sielanka zacznie się sypać, gdy on zacznie mieć mniej dla niej czas. Z każdym dniem zacznie wymykać się jej z rąk. Dlaczego? Ona pragnąc go nad życie, będzie zatracać się w swoim cierpieniu, staczając na dno… szalę goryczy przeleje nagła wiadomość o Collinie! Czy to możliwe, aby zniknął z jej życia na zawsze? Bernadeta zacznie szaleć z cierpienia, jej emocje przejmą władzę nad umysłem… zapragnie wszystkiego co miało z nim związek! Co taka obsesja może oznaczać dla innych! Co jeśli nie była jedyna i takich jak ona naiwnych było więcej…
„Samotność nigdy nie przerażała mnie tak bardzo jak w to słoneczne czerwcowe popołudnie”.
Autorka od samego początku zaciekawia i intryguje treścią. Bohaterzy są tajemniczy, tak naprawdę do samego końca nie wiemy kto ma tutaj dobre intencje, kto jest zły czy dobry. Autorka bawi się naszymi emocjami, rzuca nam tropy, a potem nagle zaskakuje zwrotami akcji. Sonia bardzo dobrze ukazuje tutaj również to jak wielki wpływ na nas ma nasze dzieciństwo, nasza rodzina, będzie to ukazane w właśnie w Bernadetcie. Z jednej strony będzie to niesamowite, a z drugiej przerażające podglądać jej toksyczną relację, jej uzależnianie się od partnera i jego uczuć. Naprawdę jest to świetnie wykreowana postać i właśnie ukazane jej psychologiczne podłoże. Czy z takiej relacji można tak naprawdę się uwolnić? Co stanie się, gdy obsesja zacznie wymykać się spod kontroli?
„Maski. Nosimy je wszyscy, od tak dawna, że czasem nie wiemy już, co jest kamuflażem, a co naszą własną twarzą”.
Jeśli szukasz dobrego thrillera psychologicznego, to musisz przeczytać tę książkę! Zapewniam, że jest to naprawdę dobra nowość.
„Umieramy z miłości do facetów, w których stronę nie powinnyśmy nawet spoglądać, za to tych porządnych, oddanych i wiernych zwyczajnie mamy gdzieś”.
Współpraca reklamowa wydawnictwo Filia
9/10
Ewelina
Dodano o 18:51h, 14 lipcaZachęcający tytuł ,coś idealnie dla mnie będę czytała
Agnieszka
Dodano o 08:05h, 15 lipcaBrzmi intrygująco🔥, świetna recenzja 😊
Iwona Mok
Dodano o 14:22h, 15 lipcaChoć to nie mój gatunek 😱 to nie wiem o co chodzi bo ta okładka mnie woła😱 cóż mogę powiedzieć, pobrana na czytnik, zobaczymy co się wydarzy 😱 dziękuję za recenzję ♥️
Karolina Tokarska
Dodano o 22:20h, 18 lipcaMam ja w planach
Daria 😊
Dodano o 20:58h, 26 lipcaZachęcająca recenzja 😍 i do tego uwielbiam thrillery psychologiczne 😁