„Kajaki Dunajcem”

 

Spływaliście kiedyś kajakami?

Jeśli nie, to zapraszam dziś Was na wpis ze spływu kajakami Dunajcem! 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Tym razem wybraliśmy trasę 10 km czyli 2,5 godziny spływu. Trasa Jurków – Zakliczyn.

W czerwcu postanowiliśmy wybrać się podczas długiego weekendu na spływ kajakami. Pogoda na Boże Ciało dopisała, więc żal było siedzieć w domu! 

 

Z kim?

Spływaliśmy ze znaną nam firmą KajakiDunajcem

Rezerwacji na spływ najlepiej dokonywać z wyprzedzeniem, w wakacje jest olbrzymi oblężenie, jadąc spontanicznie możecie się nie załapać.

Jak to się zaczyna?

Wybierając naszą trasę, przyjeżdżacie do Jurkowa (małopolska), zaraz za kąpieliskiem Chorwacja znajduje się duża, fajnie urządzona baza kajaków i też pontonów! Nie da się jej przeoczyć, spokojnie. 

Wypełniacie dokumenty, wybieracie kajaki – bo są różne rodzaje. A następnie otrzymujecie przeszkolenie i kamizelki obowiązkowo! I do dzieła, wsiadacie i cieszycie się chwilą płynąc w swoim tempie! Bez stresu. 

Jak wygląda trasa?

Trasa z Jurkowa do mostu w Zakliczynie – spokojna, malownicza trasa, idealna do rekreacyjnego spływu, znakomicie nadaje się do spływu rodziców z dziećmi albo po prostu dla osób szukających relaksu z nutką przygody w tle 🙂 Wspaniałe widoki na pobliskie wzgórza towarzyszą nam w trakcie całego odcinka, a duże kamieniste plaże fantastycznie prezentują się po obu stronach wijącej się rzeki, która to naprzemiennie raz zwalnia a następnym razem przyspiesza swój bieg pozwalając uczestnikom na ucieczkę do świata pięknej przyrody. Pod koniec trasy możecie z bliska obserwować basztę w Melsztynie, która góruje nad rzeką, przypominając o swojej historii, kiedy swego czasu był tu największy zamek nad brzegami Dunajca.

Czas trwania?

Trasa szacowana jest na 1,5 h do 2,5 h ale nie ma presji czasu, jednak ważne, aby zdążyć na ostatni busik lecz wtedy musicie zgłosić to organizatorowi, jeśli zakładacie więcej przystanków i dłuższy czas spływu. My zrobiliśmy jeden i zajęła nam 2,5 godziny – według mnie to bardzo racjonalny czas, zważając na to, że naprawdę mało wiosłowaliśmy tym razem:) 

Czy jest bezpiecznie?

Tak! Kajaki są niewywrotne, macie kilka wariatów do wyboru, my zawsze stawiamy na te pomarańczowo – żółte co widzicie na zdjęciach. Dlaczego? Bo są odkryte, można się fajnie opalić przy okazji,  a do tego są bardziej płaskie i przechodzą nawet na mocnych płyciznach, nie trzeba pchać kajaka. Oprócz tego ta część Dunajca jest naprawdę spokojna, jest tylko kilka punktów, gdzie woda przybiera szybsze tempo, ale to nie jest straszne nawet dla dzieci, ale robi fajny efekt.

Jakie koszta?

W weekendy i święta koszt za osobę to 75 zł, w dni powszednie 65 zł. My pływamy w kajakach dwuosobowych, możecie wybrać też dwuosobowe lub jedno. 

Co po spływie?

Spokojnie, organizator – zależy od oblężenia, zapewnia Wam powrót do samochodu zostawionego przy bazie kajakowej. Wracacie busikami lub autokarami. Odbiór jest na końcu trasy pod mostem w Zakliczynie.

Potrzebujecie więcej informacji, piszcie❤️ My sierpniu planujemy kolejny spływ, dwukrotnie dłuższy! 

Dziękujemy Kajaki Dunajcem za gościnę. 

9 komentarzy
  • Agnieszka
    Dodano o 20:48h, 13 lipca Odpowiedz

    Piękne zdjęcia 🙂, super, że pogoda Wam dopisała 🌞

    • blonderka
      Dodano o 21:07h, 21 lipca Odpowiedz

      Dzięki! Oby w sierpniu też taka była:)

  • Joanna
    Dodano o 17:23h, 15 lipca Odpowiedz

    Płynęłam kiedyś kajakiem po Roztoczu i mega mi się podobało! 😊 Teraz po Waszym wpisie mam ochotę spróbować Dunajca – wygląda na świetnie zorganizowany i bardzo malowniczy spływ!

  • kubek_ksiazek
    Dodano o 14:54h, 16 lipca Odpowiedz

    Kajakiem jeszcze nie pływałam. Ale przymierzamy się z mężem, żeby wybrać się na kajaki, albo na spływ pontonowy Dunajcem. Może wreszcie uda nam się zorganizować czas, żeby te plany ziścić 😁

    • blonderka
      Dodano o 21:09h, 21 lipca Odpowiedz

      o pontonem to ja nie płynęłam nigdy!

  • kubek_ksiazek
    Dodano o 22:17h, 22 lipca Odpowiedz

    Ja też nie. Może więc czas to zmienić 😁

  • Daria
    Dodano o 12:46h, 26 lipca Odpowiedz

    Nigdy nie płynęłam kajakiem.

  • Iwona
    Dodano o 13:29h, 30 lipca Odpowiedz

    Szczerze powiem, że dawno temu pływałam kajakiem, mocne słowo:) próbowałam, ale nie bardzo mi szło…. wolę rowerkiem wodnym, bardziej stabilnie:) Spływ raczej nie dla mnie. Ale widoki mieliście piękne

Dodaj komentarz