06 sty „Emma”
„Emma”
Magdalena Michalak
STRONY 272
PREMIERA 18.10.2025
Thriller psychologiczny z dodatkiem science fiction, lubicie😎❓Jeśli tak, to mam dla Was ciekawą nowość, która będzie Was mocno intrygować i budzić w Was niepewność do samego końca❗️Wyobraźcie sobie, że nagle budzicie się w białej sali, nie wiecie gdzie jesteście, co się dzieje… a do tego nic nie pamiętacie😱 To spotyka Emmę, młodą kobietę, którą lekarze informują, że była w śpiączce 3 lata i musi sobie dać czas, aby wszystko przypomnieć. Czy uda się jej❓Pewne jest jedno, że od początku nasza bohaterka będzie czuła, że coś jest nie tak, lecz jak dowiedzieć się co, gdy nie pamięta się kompletnie nic i nie wie się komu tak naprawdę można zaufać❓❗️Gdy dostaje zgodę na opuszczenie ośrodka i powrót do normalnego życia, doznaje kolejnego szoku, zdaje się jakby widziała go pierwszy raz… jednak to okazuje się jej najmniejszym problemem, osoby, które będą chciały jej pomóc z przeszłością zaczną ginąć❗️Co skrywa jej umysł i czy warto dla prawdy ryzykować wszystkim❓❗️– skrót z mojego ![]()
18 października 2025 roku premierę miała nowość od Magdaleny Michalak o tytule „Emma”.
„Każdy szczegół nagle wizualizował się jako ślad czegoś, co próbowało pozostać ukryte”.
Emma wybudza się ze śpiączki po 3 latach! Nie pamięta kompletnie nic i ponoć nikt nie wie co się stało, że trafiła do ośrodka, jednak wszyscy chcą jej pomóc i zapewniają, że musi sobie dać czas, a wspomnienia wrócą. Odnosi wrażenie, że mimo wszystko nie wszyscy są z nią szczerzy, że coś skrywają. Jednak czy ma rację, czy to tylko jej umysł pogubiony snuje błędne domysły? Nic nie będzie tutaj pewne! Z każdą stroną będziecie czuć większą niepewność i mieć mętlik w głowie. Lekarze czy są faktycznie po jej stronie?! Gdy wypuszczają ją z ośrodka, nie zostawiają samej sobie, czy to przejaw troski?
„Została wciągnięta w coś niebezpiecznego, czego skali nie potrafiła pojąć”.
Rzeczywistość, upragniony świat za murami ośrodka, tak upragniony podczas jej dochodzenia do siebie, okaże się inny niż oczekiwała. Czuje się w nim obca, a przez nowoczesne technologie ciągle pod nadzorem. Nie pamięta go, a przebłyski świadomości są niejasne i rzadkie. Będzie naprawdę próbować odnaleźć się w codzienności, zwykłym życiu, nowej pracy i wśród znajomych. Jednak wszystko utrudni jedna wiadomość i fakt, że jej nadawca ginie! Wtedy już wie, że jakoś musi dojść prawdy o tym co skrywają jej wspomnienia za wszelką cenę! Jednak droga ku prawdzie okaże się bardzo niebezpieczna… może warto zaufać komuś, aby nie zwariować w tej lawinie kłamstw, domysłów i powracających strzępków wspomnień?! Kto tak naprawdę chce jej dobra?!
„Nie mogła oprzeć się wrażeniu, że niewidoczna ręka kierowała jej losem, szczelnie owijając wszystko grubą warstwą tajemnicy.
Lubię thrillery, lubię science fiction, więc byłam bardzo ciekawa co autorka nam tutaj zgotowała. Stworzyła ona bardzo ciekawy świat przyszłości, w którego istnienie za setki lat bylibyśmy wstanie uwierzyć! Dzięki dodanym opisom do fabuły lepiej nam wszystko zrozumieć i cała akcja jak i bohaterowie stają się nam bliżsi. Jeśli o postaciach mowa mamy oprócz głównej bohaterki sporo ważnych osób, każda wnosi wiele do fabuły i każda zasiewa w nas ziarenko niepewności. Do samego końca nie będziecie pewni zakończenia oraz tego kto jest dobry, a kto zły oraz czemu Emma i jej przeszłość jest tak ważna i zdaje się niebezpieczna dla wielu. Przyznam, że mam nadzieję na drugi tom, bo mam sporo pytań i książka ma potencjał. Nasza bohaterka sama w sobie to ciekawa postać, czasem jej łatwowierność może drażnić, lecz z drugiej strony przecież nic nie pamięta, wszystko zdaje sie jej jakieś inne, tęskni choć sama nie wie za czym. Czy uda się jej zanim będzie za późno poznać prawdę?
„Niepokoi mnie, że każdy skrywa coś za uśmiechem. Nawet ludzie, którzy wydają się szczerzy, jak przyjaciele, którzy zawsze oferują pomoc, czy współpracownicy, którzy w biurze wydają się być uśmiechnięci i otwarci”.
Jeśli lubicie thrillery psychologiczne z domieszką science fiction i dużą dawką niepewności to będzie idealna lektura dla Was!
„Była gotowa walczyć. Może nie teraz, może nie tutaj, ale będzie walczyć”.
Współpraca reklamowa z Magdalena Michalak
7/10
Iwona Mok
Dodano o 11:47h, 06 styczniaDziekuje za recenzje, ale ten gatunek raczej nie dla mnie….