21 lis „Cynamonowe pocałunki”
„Cynamonowe pocałunki”
Anna Langner
STRONY 360
PREMIERA 12.11.2025
WYDAWNICTWO Papierowe Serca
Jeśli szukasz idealnej lektury, która rozgrzeje Cię w zimowe długie wieczory i poprawi nastrój to świetnie trafiłaś😎 Charakterni bohaterowie, zimowa sceneria, magia Świąt i masa zwyczajnych, a jednak też tak niezwyczajnych splotów zdarzeń😅 Artur to znany aktor i amant, zaszywa się w domku pod lasem, na odludziu, aby wyciszyć aferę medialną, przemyśleć swoje życie i poukładać wszystko w głowie. Niespodziewanie w wydawało się opuszczonej ruderze obok zamieszkuje nieznajoma kobieta Sara i to nie sama, a w pakiecie z Cynamonem – psem, który zdaje się go nie lubić❗️Pytanie tylko kto bardziej on czy właścicielką❓Od początku między naszymi bohaterami będzie iskrzyć, bedą mocno działać sobie na nerwy😎 Jednak z każdym kolejnym spotkaniem będą zbliżać się do siebie, a może ten głupek i seksista mieszkający obok nie jest wcale taki zły❓❗️Niestety od początku nie ujawniają czym zajmują się w życiu prywatnym, gdy to wypłynie zatrzęsie ich światami i relacją… ona dziennikarka plotkarskiego portalu, on znany aktor o którym piszą takie jak ona❗️–skrót z mojego ![]()
W listopadzie mam dla Was idealną na Święta nowość od autorki Anny Langer „.Cynamonowe pocałunki” ma ona premierę 12 listopada 2025 roku.
„… jeśli tak nie pachnie w niebie, to nie opłaca się być dobrym człowiekiem, by iść tam po śmierci”.
Sara jest dziennikarką plotkarskiego portalu, wyjeżdża do opuszczonej rodzinnej chatki, aby odpocząć os wszystkiego i znaleźć chwytliwy temy dla swojej szefowej. Piękna zimowa aura, okres przedświąteczny zdają się idealnym czasem i momentem, niestety nie przewidzi dwóch rzeczy! Po pierwsze, że domek nie jest dostosowany do współczesności, a obok w jednym blisko stojącym domu jest sąsiad, który na dzień dobry podpada jej okrutnie! Cwany, pewny siebie, zdający się nie mieć szacunku do kobiet… wtedy jeszcze nie wie kto przed nią stoi! Nieogolony, zarośnięty Artur w niczym nie przypomina początkowo zadufanej gwiazdy ekranów. Prawda wyjdzie na jaw przypadkiem, jednak nie ułatwi niczego, ponieważ Sara też początkowo nie odkrywała wszystkich kart… nie znał jej zawodu. Gdy już nienawiść zacznie w przypadku tej dwójki przechodzić na inne stadium, ich życia wyjdą na jaw. Czy bedą umieli to zaakceptować, dać sobie szanse mimo wszystko? Gra pozorów tutaj czy przed ludźmi? Co jest prawdą, a co fikcją?
„Jest dla mnie wyzwaniem i chciałbym się do niej zbliżyć. Nie wiem, czy odzywa się we mnie gen zdobywcy, czy po prostu przerośnięte ego amanta filmowego, ale mam ochotę spróbować”.
Ważną postacią będzie tutaj też znajda nazwana Cynamon, ten kochany psiak po przejściach zostanie uratowany przez Sarę i stanie się częścią jej życia. Narracja z jego perspektywy nadaje fajnego charakteru historii. Artur od początku będzie miał też i z nim problem. Czy dojdą do porozumienia? Oj swoim niewyparzonym językiem i niedojrzałymi tekstami będzie on podobał dość często Sarze. Niestety ku jego nie uciesze, odkryje on, że ta uparta babeczka przyciąga go mocniej do siebie z każdym spotkaniem… a dołożyć do tego, że piecze przepyszne jego ukochane cynamonki, zdaje się, że jest na straconej pozycji. Tylko jak naprawić to pierwsze bardzo złe wrażenia? Gotowi sprawdzić co stanie się w Wigilię, jak nasza dwójka poradzi sobie w tym czasie?
„ Moje marzenia z tobą w roli głównej wykraczają daleko poza to, co potrafisz sobie wyobrazić”.
Bardzo lubię historie jakie tworzy Ania Langer, zawsze zaskakuje czymś nowym! Tym razem dostajemy gorącą opowieść z bardzo charakternymi bohaterami, czyli coś co uwielbiam i coś co zawsze poprawia dobrze nastrój. Autorka idealnie umiejscowiła losy naszej dwójki w górach, piękna zima i czas przedświąteczny dodają klimatu całej opowieści. Opisy sprawiają, że czujemy się jakbyśmy byli tam z Sarą i Arturem. Ich relacja od początku bawi, a te dwie postacie przez to, że charakterne dostarczą Wam masy wrażeń. Podobali mi się to, że ich znajomość nie pędziła, rozwijała się swoim tempem… od nienawiść do miłości? Musicie się przekonać sami! Bardzo podobało mi się, że do narracji dołącza oprócz głównych postaci też nasz psiak Cynamon – bawiłam się dzięki niemu wybornie. Autorka pokazuje dobrze jak nasze problemy wpływają na nas samych i otaczający nas świat. Daje lekcję jak postępować i otwierać się na innych… Książka dedykowana pełnoletniemu czytelnikowi ze względu na ukazywaną namiętność w książce, ale spokojnie nie ma tutaj nic gorszącego, lecz będzie ona pobudzać gorące emocje! Czy znajomość naszej dwójki przetrwa, gdy prawda o ich zawodach wyjdzie na jaw?
„Czy to kolejny świąteczny cud, czy może niesamowite zdolności Cynamona?”
Idealna lektura dla fanek zimowych powieści dla pełnoletniego czytelnika. Poprawia nastrój i rozgrzewa!
„ Cóż, czasami miłość bywa silniejsza niż śmierć, a na tym świecie dzieją się rzeczy, które wydają nam się niemożliwe”.
Współpraca reklamowa wydawnictwo Papierowe Serca
8/10
Justyna
Dodano o 20:11h, 21 listopadaUwielbiam takie książki 💓 tytuł już sobie zapisuję
Agnieszka
Dodano o 20:33h, 21 listopadaPiękna świąteczna okładka ❤️
Iwona Mok
Dodano o 12:10h, 22 listopadaWłaśnie zaczełam sezon świąteczny🌲🧑🎄, podoba mi sie recenzja, nawet bardzo🌲❤️ z przyjemnością przeczytam, na razie zapisuję żeby mi nie umknęła . Świetne zdjecie , klimatyczne🌲
Daria
Dodano o 19:32h, 24 listopadaBędę czytać 😁😍
Justyna
Dodano o 20:39h, 27 listopadaŚwietna recenzja
Magdalena
Dodano o 07:37h, 10 grudnianiesamowita książka ♥️♥️
Karolina Tokarska
Dodano o 08:42h, 21 grudniaMam ja w planach 🤩