02 gru „Być żoną po raz drugi…”
„Być żoną po raz drugi. #porozwodzie”
Olga B. Pietrzak
STRONY 512
PREMIERA 11.09.2025
Wydawnictwo NovaeRes
Książka o kobiecie i dla kobiet, współczesna, niełatwa, kontrowersyjna, wyzwolona😈 Poznacie tutaj Evę, która została rozwódką i dopiero teraz można rzec poznaje siebie❗️Lata związku z nieodpowiednim partnerem mocno na nią, jej ocenę i potrzeby wpłynęły. Nasza bohaterka prowadzi dziennik, w który Ty drogi czytelniku dostaniesz wgląd❗️Jest on napisany prostym językiem, przepełniony emocjami, przemyśleniami i spontanicznymi wpisami oraz dużą dawką erotyzmu, jednak nie do końca takiego o jakim myślisz. Eva poprzez swoje wyzwolenie po nieudanym małżeństwie, będzie szukać siebie, zdaje się zagłuszać pewne myśli, ale też odnajdywać spełnienie. Jednak czy nie popadnie ze skrajności w skrajność❓❗️Poznanie pewnego mężczyzny stanie się zapalnikiem do dalszych kroków, które mogą ją równie mocno uleczyć co zniszczyć❗️– skrót z mojego ![]()
Tym razem mam dla Was ciekawą nowość od Olgi B.Pietrzak, a moa tutaj o „Być żoną po raz drugi. #porozwodzie” książka ukazała się 11 września 2025 dzięki wydawnictwu NovaeRes.
„Przecież chodziłam na terapię, czytałam jakieś książki, coś się tam też szkoliłam… i nie ogarniam. Nie ogarniam tego, co się teraz dzieje…”
Eva to 36- letnia rozwódka, która jest dobrą córką i pracownicą. Niestety jej małżeństwo rozpadło się, a ona próbuje odnaleźć. Szuka spełnienia, uczy się akceptacji i swojej kobiecość, jednak trochę się w tym wszystkim gubi. Czy jej potrzeba bliskości i orgazmu nie stanie się uzależniająca, nie przysłoni jej innych ważnych sygnałów od świata? To będzie ciekawa podróż w głąb pamiętnika Evy! Szczerość i bezpośredniość bedą jej towarzyszyć na każdy kroku, jej otwartość na ludzi i nowe wpakuje ją w kłopoty i to niejedne! Czemu będąc we Francji tak wścieka się na siebie, zbliżenia i faceta, który okazuje jej serce?!
„Jednak trzeba mieć dystans do życia i do ludzi. Bez dystansu za szybko umrzemy”.
Aby zrozumieć jej wywody teraz musimy poznać jej życie pomiędzy! Czyli czas po rozwodzie i przed wyjazdem, a będzie to mega intensywny czas! Przez to, że lata była z nieodpowiednim facetem, nie wie jak ma wyglądać zdrowa relacja i na czym się operać, będzie się dopiero teraz tego uczyć jak i swojej kobiecości, a ona zacznie przysłaniać jej racjonalne myślenie. Sztokholm to mężczyzna, którego pozna przez internet, zacznie się od jednego weekendu bez zobowiązań, a skończy na wiele dłużej relacji. Będzie dzielić ich odległość, przyciągać niewiarygodna chemia i straszne pożądanie, lecz czy tylko na tym można budować relacje? Zdaje się w życiu Evy, że tak! Leczy czy się nie myli, i nie gubi pewnych znaków, a przysłania co złe spełnieniem w łóżku lub samodzielnie?
„Serce mi się kraje. Serce mnie boli. Moje serce chyba zaraz umrze. Nie wytrzymuję i zalewam się łzami”.
Debiutanckie książki mają to do siebie, że mają zalety i wady, pierwsze kroki w pisarskim świecie nigdy nie są łatwe, lecz już po nich możemy poznać czy autor ma potencjał i trafia w nasze gusta. Tak było i tutaj, dostaliśmy bardzo ciekawą opowieść po lekturze której mogę stwierdzić, że autorka ma właśnie potencjał. Książka jak dla mnie miała wiele zalet ale też kilka rzeczy przeszkadzało mi. Po pierwsze bardzo duża ilość scen erotycznych, część z nich naprawdę wiele wnosiła do fabuły i pomagała stopniowo zrozumieć psychikę bohaterki, jednak część można byłoby zupełnie pominąć – książka ma prawie 500 stron, więc jest kawał lektury; a właśnie te niektóre sceny już zwyczajnie mnie męczyły… czasem nie rozumiałam zachowań bohaterki, irytowała swoim mało dojrzałym podejściem do życia już w wieku 36 lat, jednak każda z nas jest inna, inaczej dojrzewa. Im dłużej czytamy tym lepiej zaczynamy rozumieć zamysł autorki, to co chciała nam przekazać w ten nietypowy sposób. Przeszkadzał mi czasem też prosty język i częste wulgaryzmy u Evy. Podobało mi się jak autorka stopniowo pozwalała nam odkrywać naszą bohaterkę, również sama akcja była bardzo zaskakująca i niedająca się nudzić czytelnikowi. Czy Sztokholm będzie dla niej czymś więcej czy tylko kolejną lekcją życiu?!
„Opadam, bo nie mam fizycznych sił. Szlocham… mocno szlocham…”
Jeśli szukasz książki o zagubionej kobiecie, która próbuje odnaleźć siebie i zrozumieć to dobrze trafiłaś. To niebanalna choć też kontrowersyjna powieść dla dojrzałych kobiet na życiowym zakręcie.
„To, co dzieje się ze mną, zdecydowanie jest mocniejsze niż działanie kokainy… ten jego dotyk, zapach, dźwięki, chemia i energia między nami…”
Współpraca reklamowa z Olga B. Pietrzak
7/10
Justyna
Dodano o 19:20h, 02 grudniaTa książka może pozwolić wielu kobietom zrozumiem że czasem rozwód to dla nich ostateczność ale także szansa na odbudowę poczucia swojej własnej wartości
Agnieszka
Dodano o 19:56h, 02 grudniaLubię kobiece historie 😊, pozdrawiam 😍
Daria
Dodano o 20:37h, 09 grudniaChyba jeszcze nie czytalam książki tego typu. Możliwe, ze po nią sięgnę.
Magdalena
Dodano o 07:32h, 10 grudniapiękna książka i ty też ♥️♥️
blonderka
Dodano o 22:15h, 14 grudniadziękuję!
Karolina
Dodano o 20:29h, 10 grudniaNie znam jeszcze pióra autorki. Jezeli będę miała okazję to na pewno po nią sięgnę.
Iwona Mok
Dodano o 21:24h, 10 grudniaZainteresowałaś mnie tą recenzja, dam tej historii szanse, tylko musi poczekać, akw żeby mi nie umknęła to zapisuje . Czy mi sie spodoba… zobaczymy, z tego co piszesz może być ciekawie.
Karolina Tokarska
Dodano o 21:46h, 12 grudniaNiedługo do mnie dotrze i będę czytać 😁
Justyna
Dodano o 11:13h, 02 styczniaSuper recenzja