05 mar „Flashback”
„Flashback”
P.K. Farion, Mateusz Gostyński
STRONY 352
PREMIERA 25.02.2026
WYDAWNICTWO Otwarte
Dziś mam dla Was mroczną, zawiłą i niebanalną nowość😎 Idealna dla fanów historii, które są bardzo złożone i zmuszają czytelnika do myślenia😎 W tej opowieści będzie pełno niewiadomych, a każda kolejna strona będzie potęgować w Was niepewność i siać zamęt w Waszych umysłach❗️Książka jest dedykowana dla pełnoletniego czytelnika ze względu na erotyczne sceny oraz przemoc❗️Wyobraźcie sobie, że budzicie się cali we krwi, nie wiecie gdzie jesteście, ani kim jesteście😱 Witajcie w życiu Iana… ten mężczyzna nagle musi poskładać swój świat od podstaw, a jedynym punktem zaczepienia i wzbudzającym jego zaufanie jest Zoe😎 Młoda pani detektyw odnajduje go i pomaga, zna go i to jedynie jej mówi on prawdę o zaniku pamięci… Mijają dni, on podąża za tropami, czując, że jego życie nie jest tak logiczne jakby mogło się zdawać, jak zna go jego przyjaciółka. Ona natomiast podąża za tropem seryjnego mordercy, który wysyła do niej listy z zagadkami. Każde z nich mierzy się ze swoimi problemami i demonami, jednak oboje też czują, że chemia między nimi jest niewyobrażalna… Jak daleko każde z nich posunie się, aby odkryć prawdę i doznać spełnienia❓❗️– skrót z mojego
25 lutego 2026 roku ukazała się ciekawa nowość od wydawnictwa Otwartego oraz autora Mateusza Gostyńskiego i autorki P.K. Farion, a mowa tutaj o „Flashback”.
„Już wiem, co jest takie przyjemne. Adrenalina, która zaczyna płynąć w moich żyłach”.
Ian budzi się nieświadom gdzie jest i co się stało. Jest zszokowany i cały we krwi! Nie może przypomnieć sobie niczego z tego zdarzenia, a co gorsza okazuje się, że nie pamięta zupełnie nic! Nie wiem kim jest, ma totalną pustkę. Zoe okazuje się jego ratunkiem, pomaga mu wydostać się z tego strasznego miejsca. Nie jest ona tam przypadkiem, kobieta jest jego przyjaciółką, czego również nie pamięta, chociaż jedynie do niej czuje sympatię i mocną chemię! Czy może jej na tyle zaufać, aby powierzyć swoje wszystkie sekrety? Co tu się wydarzyło? Kim tak naprawdę jest Ian i co skrywa jego przeszłość? Próby odkrycia siebie okażą się niełatwe, wiele poszlak, dziwnych sytuacji i… te kilkudniowe zaniki pamięci! Co to wszystko ma znaczyć?!
„Jestem pusty, nie czuję głębszych emocji. Nie wiem, czy należę do osób szczęśliwych, czy też moje życie przepełnia żal”.
Zoe zna Iana od lat, przyjaźnią się. Ta historia wzbudzi w niej niepokój, jakby mało miała na głowie… jako detektyw mierzy się ze sprawą seryjnego mordercy, który zabija niewinne samotne kobiety. Ukrywa to przed większością, ale ten psychopata wysyła jej list! Niestety dzięki nim nie udaje się jej zapobiec kolejnym tragediom, lecz odkrywa przerażającą prawdę, która dotyczy jej samej! Jak skończy się igranie z demonami?! Pewne jest jedno, że Ian po wypadku okaże się innym facetem, a chemia między nimi zacznie robić się niebezpieczna. Co stanie się jeśli przekroczą granicę?!
„Ta przyjemność, którą czulem, zadając jej ból, jest nie do opisania, ale przecież to tylko sen”.
To książka, które może wywoływać skrajne emocje, albo ją pokochacie albo znienawidzicie. Ja należę do pierwszego grona, ponieważ uwielbiam zawiłe thrillery psychologiczne, które dają do myślenia, są niebanalne. Tutaj naprawdę będziecie musieli się skupić, nie będzie łatwo rozgryźć akcję. Przeskoki osobowości sprawiały, że czytelnik mógł odczuć zagubienie, autorzy naprawdę postarali się, aby utrudnić nam rozwikłanie prawdy o Ianie. Świetnie bawiłam się szukając razem z nim prawdy o nim samym. Każda strona książki potęguje w nas niepewność co stanie się na kolejnej, czy Ian odkryje prawdę o sobie samym, a także i my?! Również drugi główny wątek był świetnie poprowadzony, tajemnicze listy, próba odnalezienia seryjnego mordercy przez Zoe. W książce nie zabraknie bardzo złożonych relacji, toksycznych związków, a także erotyzmu. Gotowi odkryć prawdę bez względu na konsekwencje?
„Mam w dupie każde kolejne słowo, każde kłamstwo, którym chce mnie karmić”.
Idealna lektura za mrocznych thrillerów psychologicznych, w których strach miesza sie z pożądaniem. Polecam.
„Tak jakby to serce, to puste serce, biło tylko dla jednej osoby…”
Współpraca reklamowa wydawnictwo Otwarte
8/10
Brak komentarzy