11 wrz „Znów kocham!”
„Znów kocham!”
Beata Agopsowicz
Patronat Blonderka.pl
STRONY 306
PREMIERA 11.09.2025
WYDAWNICTWO Szara Godzina
Czeka Was wyjątkowa opowieść, poruszająca serca, ukazująca wiele bólu… o życiu i miłości, tej pięknej, ale też rozdzierającej nas na kawałki🩷 To będzie niełatwa historia, która sprawi, że będziecie odczuwać razem z bohaterami, przez co momentami będziecie chcieć krzyczeć na świat, dlaczego jest tak niesprawiedliwy❓❗️Czemu daje i odbiera… jak podnieść się po tak wielu stratach❓ Mimo wszystko niesie ona nadzieję, że nie wolno się poddawać, choć czasem nie widzimy już sensu w niczym💔 Marzena od lat była w związku z Mateuszem, mieli wspólne plany i pasje, gdy chłopak oświadcza się jej, jest zachwycona. Niestety do ślubu nie dochodzi, miłość jej życia nagle zakochuje się w innej i odchodzi, zostawiając ją ze wszystkim samą❗️ To doświadczenie zamyka naszą bohaterkę na miłość, zostaje skrzywdzona niewyobrażalnie… lata lecą, życie zmienia się, tak samo jak oni sami. Gdy po latach spotykają się ponownie, dawne emocje i wspomnienia odżywają, czy są gotowi poznać się ponownie i odkryć swoje wszystkie karty, zdradzić co leży im na sercu teraz❓Obojga życie doświadczyło przez ten czas „za mocno”…
Logo Blonderki znajdziecie na okładce książki- skrót z mojego ![]()
11 września 2025 roku ma premierę mój patronat, czyli „Znów, kocham!” książka autorstwa Beata Agopsowicz. Historia ukazała się dzięki wydawnictwu Szara Godzina.
„Im więcej pracy, tym mniej myślenia. To była jej ztota zasada”.
Marzena ma 37 lat, nie jest szczęśliwą kobietą. Trwa w życiu, ale bardziej wegetuje i udaje przy bliskich niż faktycznie odczuwa coś oprócz bólu i żalu. Rodzina stara się zapełniać jej straty, aby nie miała zbyt wielu czasu po pracy na rozmyślania, niestety tak naprawdę mało to pomaga. Lata temu kochała mocno, a narzeczony zostawił ją tuż przed ślubem, to dobiło olbrzymie piętno na jej sercu i psychice, wiele czasu musiało minąć, aby znów poczuła i dała szansę. Niestety magiczne chwile znów los przerwał okrutnie… kolejna strata sprawiła, że nie widzi już sensu w niczym, nie docenia żadnych chwil. Mimo wszystko jednak lubi swoją pracę bo tam ma zajętą głowę nie wspomnieniami. Tam też ma cudną koleżankę, która naprawdę próbuje jej pomóc, dzięki niej wyjeżdża na urlop i tam los znów płata jej figla. Spotyka po latach Mateusza, mężczyznę, który za młodu złamał jej serce. Teraz oboje są dorośli, dojrzeli, przeszli też przez ten czas wiele. Czy będzie umiała po upływie czasu wybaczyć mu zerwane zaręczyny? Czy po latach mogą znów zaprzyjaźnić się?
„Wszystko ściskało ją w środku. Nie wiedziała, co ma zrobić z żalem, który rozrywał jej serce”.
Mateusz zawsze chciał wyrwać się do dużego miasta, spełniać się tam zawodowo. Studia w Krakowie były spełnieniem jego marzeń, to tam poznał swoją przyszłą żonę, szkopuł w tym, że w tym samym czasie już był zaręczony i zaraz przed ślubem z inną – którą myślał, że kocha, do tej pory. Wybrał powiew świeżości inne życie, łamiąc tym bardzo okrutnie serce Marzeny. Młodość rządzi się swoimi prawami, często patrząc wstecz jako dorośli widzimy dopiero teraz swoje błędy, jednak przeważnie jest za późno, aby je naprawić. Teraz jako dojrzały mężczyzna wraca do rodzinnej miejscowości, mocno poturbowany przez los w ostatnim czasie. Spotkanie ponowne Marzeny przywołuje wszystkie uczucia z młodości, od tych dobrych jak miłość po te gorsze jak wstyd za to co uczynił lata temu. Czy jego dawna miłość jest wstanie znów otworzyć się na niego? Wybaczyć? Dać na nowo się poznać? Okaże się, że oboje mają za sobą historie, które poruszają serca…
„Dwie samotne dusze, które połączyło gorące uczucie…”
To moje pierwsze spotkanie z autorką i przyznam szczerze, że od tej książki zostałam jej fanką! Zachwyciła mnie ta niebanalna opowieść. Przepełniona bólem, niełatwa i tak życiowa. Podobał mi się zabieg połączenia teraźniejszości ze wspomnieniami. Autorka stopniowo zdradza nam przeszłość bohaterów, skrawki, urywki, przez co z każdą kartką rozumiemy bardziej głównie naszą Marzenę i stan w jakim się znajduje. Postacie są tu dobrze wykreowane, przyznam że nawet znienawidzony przeze mnie Mateusz zyskał z końcem książki i to bardzo. Emocje postaci są bardzo realnie ukazane, razem z nimi cierpimy, cieszymy się i odczuwamy lęk. Marzena to niełatwa bohaterka, z początku nie znamy jej osoby, historii więc nie rozumiemy jej depresyjnego stanu, chcemy nią potrząsnąć, łatwo oceniać nam kogoś z boku. Z biegiem akcji odkrywając co los zgotował jej, zaczynamy ją rozumieć i współodczuwać z nią. Autorka dobrze ukazuje jej bardzo powolną przemianę otwierania się na świst, życie. Czy po latach można uleczyć wielokrotnie złamane serce? Cyz można odnaleźć spokój u boku kogoś kto kiedyś zranił??
„Przebaczenie to proces. Nie dzieje się jak za pstryknięciem palcami…”
To książka idealnie dla kobiet, które kochają niełatwe bolesne opowieści, które ukazują, że mimo wszystko może być dobrze! Polecam z całego serducha🩷
„Czuł, jak czas zwalnia, a każda sekunda staje się ciężka, pełna niewypowiedzianych słów i niepewności”.
Współpraca reklamowa wydawnictwo Szara Godzina
9/10
Justyna
Dodano o 19:17h, 11 wrześniaSuper recenzja która mnie jeszcze bardziej zachęciła do przeczytania ❤️
W przyszłym tygodniu dotrze do mnie mój egzemplarz
blonderka
Dodano o 18:32h, 15 wrześniaCudnie!
Agnieszka
Dodano o 19:53h, 11 wrześniaBrzmi bardzo interesująco 🙂, gratuluję patronatu 😊
Kazia
Dodano o 13:41h, 13 wrześniaOoo zachęciłaś. Okładka przepiękna, że już sama ona kusi ❤️
Iwona Mok
Dodano o 07:04h, 15 wrześniaZwróciłam już uwage na te powieść❤️ zakochałam sie w okładce i tytule powieści, a po Twojej recenzji wiem że instynkt mnie nie zawiodł, i musze obowiązkowo przeczytać te powieść. Gratuluje patronatu.❤️
Joanna
Dodano o 12:44h, 16 wrześniaGratuluję patronatu! 😍😍
kubek_ksiazek
Dodano o 09:50h, 18 wrześniaZ Twojej ręcenzji wnioskuję, że jest to historia, która łamie serce na kawałki, ale później je skleja.
Daria
Dodano o 06:47h, 22 wrześniaPo Twojej recenzji stwierdzam, ze jest bardzo fajna ;)) na pewno ją przeczytam ❤️