Blonderka | „Lick. Stage Dive”
recenzja książek, recenzja, książki, książek, blog, e-book, e-booki, kindle, agnieszka rybska, agnieszka, rybska, opis, opinia, recenzje, blonderka, czytaj, nowości, blondynkaczyta, blondynka
16816
post-template-default,single,single-post,postid-16816,single-format-standard,qode-quick-links-1.0,ajax_fade,page_not_loaded,,vertical_menu_enabled,side_area_uncovered_from_content,qode-theme-ver-11.1,qode-theme-novait,wpb-js-composer js-comp-ver-5.1.1,vc_responsive

„Lick. Stage Dive”

„Lick. Stage Dive”

blonderka

 

„Lick. Stage Dive”

 

Kylie Scott

-09 maja 2018-

 

 

 

 

 

 

 

 

Ty urocza kobieta… budzisz się rano na strasznym kacu, niczego nie pamiętając! Obok ciebie leży mega przystojny gwiazdor rocka… twój nowy mąż! No tak, urodziny w Las Vegas mogą się tylko tak skończyć…
Wciągająca, zabawna i bardzo namiętna historia! 😄💕
Cała recenzja na www.blonderka.pl ❤
Dziękuję EditioRed za egzemplarz 😎 – skrót z mojego 

Książka miała swoją premierę 09 maja 2018 roku, jest to pierwszy tom ciekawych przygód związanych z gwiazdami rocka! Dzięki współpracy z wydawnictwem EditioRed miałam przyjemność zrecenzowania jej dla was.

„-Różne rzeczy potrafią czasem odświeżyć pamięć, prawda? … – Jeśli, więc cię pocałuję, to może przypomni ci się, jak to było być razem”.

Evelyne urocza studentka wyjeżdża do Las Vegas uczcić swoje urodziny z przyjaciółką. No i tutaj zaczyna się cała akcja! Wyobraź sobie ślub po pijaku, ty nic nie pamiętasz on wszystko… niezłe zaskoczenie rano! Gdy dochodzicie ładnie mówiąc do porozumienia, macie unieważnić tą głupotę. Jednak okazuje się, ze ktoś zrobił wam zdjęcie i dziennikarze już wiedzą, nie obejdzie się więc bez medialnego szumu!
Twój świat, studia, życie nagle wali się… a do tego masz super pamiątkę na całe życie… piękny tatuaż na tyłku z imieniem męża!

„Taka tradycja. Trzeba przenieść pannę młodą przez próg… Poklepał mnie po pośladku. Tym, na którym widniało jego imię”.

Mąż Evelyne to David, jest on gitarzystą znanej kapeli rockowej, przystojny, charyzmatyczny i w gruncie rzeczy dobry facet. To on pamięta cały ślub, ale nie chce opowiedzieć nic, żona musi sobie sama przypomnieć… czyżby on nie był tak pijany i był pewien co wtedy czynił?

„… dłoń powędrowała pod mój tyłek i uniosła mnie, nadziewając do końca… Oboje potrzebowaliśmy teraz ostrego seksu”.

Czasem na miłość czeka się latami, a czasem jeden dzień! Jak będzie z naszymi bohaterami? Namiętność i erotyzm będą biły z każdej strony. Książka bardzo mi się spodobała, nie przesłodzona i nie brutalna, taka po środku, po prostu fajna:)W skrócie taka pozytywna historia, którą polecam!

„- Proszę, przestań, nie klej się do mnie. To ohydne.

Nie mogłam powstrzymać się od śmiechu”.

Moja ocena 8/10

Brak komentarzy

Komentarz